advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

18-letnia Viki Gabor wyszła za mąż? "Według tradycji romskiej"

3 min. czytania
28.12.2025 11:01
Zareaguj Reakcja

Kilka nagrań opublikowanych po świętach wystarczyło, by wokół Viki Gabor rozpętała się jedna z najgłośniejszych afer ostatnich tygodni. Internet żył doniesieniami o romskim ślubie młodej gwiazdy, a kolejne szczegóły tylko podsycały emocje i podziały wśród internautów.

Na zdjęciu kobieta w beretce z długimi włosami, uśmiechnięta, w tle pary na imprezie.
fot. Aliaksandr Valodzin/East News; kadr z nagrania
  • Do sieci trafiły filmy sugerujące zawarcie małżeństwa Viki Gabor według tradycji romskiej.
  • Nagrania szybko zniknęły z internetu.
  • Pojawiły się spekulacje, że cała ceremonia była planowana od dawna.

To, co wydarzyło się tuż po świętach, wywróciło polski show-biznes do góry nogami. Viki Gabor – jedna z najbardziej popularnych młodych gwiazd polskiej sceny – nagle znalazła się w centrum medialnej burzy, jakiej nikt się po niej nie spodziewał. Powód? Nagrania z romskiego ślubu, które niespodziewanie trafiły do sieci i wywołały prawdziwą lawinę emocji.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20

1/20 W którym roku po raz pierwszy Polska wzięła udział w konkursie?

27 grudnia internet dosłownie zapłonął. To właśnie wtedy Bogdan Trojanek, założyciel zespołu Terne Roma i dziadek Giovaniego Trojanka, opublikował w mediach społecznościowych film, który miał przedstawiać ceremonię ślubną 18-letniej wokalistki i jego wnuka. Na nagraniu mężczyzna nie owijał w bawełnę i ogłosił radosną nowinę wprost:

Tak miało być i tak się stało. Chciałem państwa poinformować, że jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovani pobrali się według tradycji romskiej.

Viki Gabor - żona "według prawa Romanipen"?

To jednak był dopiero początek. Chwilę później w sieci pojawiły się kolejne materiały z ceremonii. Na jednym z filmików widać Viki Gabor i Giovaniego otoczonych najbliższą rodziną. Piosenkarka wystąpiła w czarnej sukni w białe grochy, którą zestawiła z perłowym naszyjnikiem.

Pod nagraniem Trojanek zamieścił podpis, który błyskawicznie obiegł portale plotkarskie: "Stało się, co się miało stać. Śmierć i żona od Boga sądzona, Viki Gabor i mój wnuk Giovani Trojanek mąż i żona według naszego prawa Romanipen".

Choć romski ślub nie ma mocy prawnej w Polsce, zgodnie z tradycją Romanipen oznacza on zawarcie małżeństwa w obrębie społeczności. Dla internautów nie miało to jednak większego znaczenia – liczyły się emocje. Jedni gratulowali i życzyli młodej parze szczęścia, inni zasypywali profile pytaniami, a jeszcze inni nie kryli oburzenia.

Redakcja poleca

"Cygańskie, piękne wesele"

Tymczasem dziadek Giovaniego podgrzewał atmosferę kolejnym nagraniem, w którym z dumą mówił: "Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie. A teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele".

I wtedy nastąpił nagły zwrot akcji. Zaledwie kilka godzin po publikacji artykułów i filmów nagrania zaczęły znikać z sieci. Trojanek poinformował, że decyzja o ich usunięciu nie była przypadkowa. Fala hejtu okazała się zbyt duża, a młodzi bardzo przeżyli reakcję internautów. Wprost napisał:

Nie spodziewałem się takiego zachowania ludzi. Dla spokoju Viki i mojego wnuka usuwam nagrania. Oni to strasznie przeżywają, odniosę się za parę dni do tego hejtu.

Małżeństwo zaaranżowano dawno temu?

Gdy wydawało się, że historia romskiego ślubu Viki Gabor osiągnęła już temperaturę wrzenia, na jaw wyszedł kolejny szczegół, który tylko dolał oliwy do ognia. Okazuje się bowiem, że wszystko mogło być zaplanowane znacznie wcześniej – i to w czasie, gdy wokalistka była jeszcze niepełnoletnia.

Dzisiaj miałem przyjemność gościć w moim domu rodziców naszej wspaniałej artystki Viki Gabor. Nie odbyło się bez cygańskich potraw. Była kura, rosół i wspaniałe plany na przyszłość - czytamy w poście Bogdana Trojanka.

W całym zamieszaniu najbardziej wymowne pozostaje milczenie samej Viki Gabor. Artystka nie zabrała głosu i nie opublikowała żadnego oświadczenia. Jej menedżer, Oskar Laskowski, również nie rozwiał wątpliwości. Zapytany przez tvn.pl o rzekome zaślubiny, odpowiedział krótko i tajemniczo: "Nie potwierdzam, nie zaprzeczam".

Źródła: ZłotePrzeboje.pl, tvn.pl, plotek.pl