advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

3 hity, które dzieciaki lat 80. śpiewały bez przerwy. Bunt, ból i "spalony dom"

3 min. czytania
30.03.2026 04:35
Zareaguj Reakcja

Syntezatory, new wave'owe brzmienia i dramaturgia to zaledwie kilka charakterystycznych cech muzyki wczesnych lat 80. Nic zatem dziwnego, że niektóre z tych numerów błyskawicznie stały się kultowymi. Jakim cudem hasło rzucone na koncercie P-Funk w Madison Square Garden stało się symbolem dekady? I dlaczego piosenka o umieraniu stała się nieśmiertelna? W poniższym artykule wyróżniamy 3 numery, które ówcześni nastolatkowie śpiewali bez przerwy.

3 numery, które uwielbiają nastolatkowie z lat 80.
fot. Kadr z "Here Comes The Rain Again" (YouTube @Eurythmics)
  • Syntezatory i dramaturgia lat 80. stworzyły muzyczne ikony lat 80.
  • Przesłanie "Mad World" pozostaje aktualne mimo nowych aranżacji.
  • Okrzyk z koncertu P-Funk przerodził się w przebój Talking Heads.

Wraz z początkiem lat 80., muzyka popularna przeszła jedną z największych transformacji wszech czasów. To właśnie w tym okresie narodziła się nowa fala, która wprowadziła do mainstreamu świeże i nowatorskie brzmienia. W poniższym artykule prezentujemy 3 piosenki, które nie tylko osiągnęły sukces komercyjny, ale też na stałe zapisały się w popkulturze. Oto historia powstania, znaczenie, przesłanie "Here Comes The Rain Again", "Mad World" i "Burning Down the House".

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!

1/20 "Jolka, Jolka pamiętasz" to przebój, który został nagrany:

"Here Comes The Rain Again" (1984 r.)

Eurythmics oddał w ręce słuchaczy singiel "Here Comes The Rain Again" w styczniu 1984 r. Utwór prędko spotkał się z niemałym zainteresowaniem publiczności. Okazał się też drugą piosenką duetu, która dotarła na szczyt listy przebojów "Billboard" Hot 100. Uplasowała się na 4. miejscu, a tym samym rozpoczęła serię dalszych sukcesów wokalistki Annie Lennox i instrumentalisty Dave'a Stewarta.

Co ciekawe, Dave Stewart w wywiadzie dla Songfacts zdradził, że siła "Here Comes The Rain Again" może tkwić przede wszystkim w melancholijnym, nieco tajemniczym i mrocznym nastroju: "Gram h-moll, ale potem zmieniam to, dodając h-naturalne, i wtedy czuję się, jakby ta tonacja moll była zawieszona albo durowa".

To dość dziwny ton. I oczywiście to rozpoczyna całą piosenkę, a cała piosenka opowiada o tym niezdecydowaniu, o nadchodzącej depresji, o tej spirali spadkowej. Ale potem pojawia się myśl: "Mów do mnie jak kochankowie". To wędrówka w melancholii, mroczne piękno, które jest jak róża, która w najciemniejszym momencie rozwija się i jest krwistoczerwona tuż przed tym, jak ogród zwiędnie. I uchwycenie tego w pośrednich stwierdzeniach i sentymentach – wspominał w cytowanym wywiadzie.

Teledysk do "Here Comes The Rain Again" możesz zobaczyć tutaj:

Oglądaj

"Mad World" (1982 r.)

Zaledwie dwa lata przed premierą "Here Comes The Rain Again" członkowie Tears for Fears zaprezentowali światu rockowy numer pt. "Mad World". Piosenka napisana przez Rolanda Orzabala i zaśpiewana przez basistę Curta Smitha była trzecim singlem zespołu, a jednocześnie ich pierwszym przebojem w zestawieniu muzycznym w Wielkiej Brytanii. 

Wraz z upływem czasu "Mad World" urósł do rozmiarów ponadczasowego szlagieru. Od wczesnych lat 80. został na nowo zaaranżowany przez różnych artystów. W pamięci zapisała się przede wszystkim wersja z 2001 roku, nagrana przez Michaela Andrewsa i Gary'ego Julesa.

Redakcja poleca

Roland Orzabal w rozmowie z magazynem "The Guardian" powiedział, że napisał "Mad World" w wieku zaledwie 19 lat. "I wydaje mi się to trochę zabawne, wydaje mi się to trochę smutne, że sny, w których umieram, są najlepszymi, jakie kiedykolwiek miałem" – słyszymy w hicie lat 80.

Teledysk do "Mad World" możesz zobaczyć tutaj:

Oglądaj

"Burning Down the House" (1983 r.)

Talking Heads rozpoczęło w historii muzyki zupełnie nowy rozdział. Niemałą rolę odegrał w tym utwór "Burning Down the House", który światło dzienne ujrzał w lipcu 1983 r. Mowa oczywiście o pierwszym singlu z ich piątego wydawnictwa, "Speaking in Tongues". Numer królował w pierwszej dziesiątce listy przebojów "Billboard" Hot 100 w USA, osiągając 9. miejsce.

Wygląda na to, że ten nietuzinkowy tytuł wymyślił perkusista Talking HeadsChris Frantz. Według doniesień serwisu Songfacts wybrał się niegdyś z basistką Tiną Weymouth na koncert P-Funk w Madison Square Garden w Nowym Jorku, a tłum zaczął skandować: "Spal dom, spal dom". W trakcie improwizacji stworzyli zalążek utworu, a następnie musieli tylko dopracować groove i dobrać odpowiednie słowa do rytmu. 

Teledysk do "Burning Down the House" możesz zobaczyć tutaj:

Oglądaj

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Americansongwriter.com, Songfacts.com