5 błędów w serialu "Alternatywy 4". Najwięksi fani komedii PRL nie mieli pojęcia!
"Alternatywy 4" to kultowy serial, który w wyjątkowo trafny sposób pokazywał codzienne życie w czasach PRL. Choć do dziś uznawany jest za jedną z najlepszych produkcji w historii polskiej kinematografii, nie zabrakło w nim wielu zabawnych błędów. Sprawdź, czy udało ci się wyłapać choć jeden!
- "Alternatywy 4" to legendarny serial w reżyserii Stanisława Barei.
- W wyjątkowo zabawny sposób obnażał błędy i nieprawidłowości w ówczesnym systemie władzy.
- Produkcja obfitowała w wiele zabawnych wpadek, o których nie wiedzą nawet najwięksi fani.
„Piękny dom, piękny! Tak, ta płyta to wielka płyta! Ma ogromną przyszłość!” - krzyknął Zenobiusz Furman, jedna z postaci kultowego serialu “Alternatywy 4”. To jedna z tych produkcji, którą można oglądać w nieskończoność. Wielu z nas obejrzało go po kilka razy, a mimo to nie zauważyło kilku zabawnych wpadek na planie.
Rozwiąż quiz o serialach w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowe seriale PRL. Mniej niż 15/20 to wstyd!
Jesteś fanem serialu? Przygotowaliśmy dla ciebie listę wpadek, które można było zauważyć podczas wnikliwego seansu. Może zauważyłeś jedną z nich?
Wpadki prosto z planu “Alternatywy 4”. Tego się nie spodziewałeś
Sztuka filmowa wymaga ogromnej wiedzy i zaangażowania, jednak żaden duży projekt nie może obyć się bez wpadek. Dotyczy to zarówno nowych filmów, jak i tych starych. “Alternatywy 4” nie są tutaj wyjątkiem. W serialu nie zabrakło błędów operatorskich, językowych, logicznych czy technicznych. Zacznijmy jednak od tych, które najbardziej rzucają się w oczy.
W 4. odcinku serialu, zatytułowanym "Zgodnie z projektem" w jednej ze scen można zauważyć, że kamera nagle się porusza. Wygląda, jakby została strącona. Tak też się stało, bowiem operator potknął się podczas nagrywania.
Kolejna, zabawna wpadka miała miejsce w 7. odcinku o nazwie “Spisek” mieszkańcy bloku zanoszą wniosek w sprawie zniesienia stanowiska Stanisława Anioła do prezesa spółdzielni. Nagle, prezes wyciąga sfałszowaną księgę pamiątkową i zaczyna czytać zmyślone podziękowania od lokatorów. Nagle wymienia obywatela Kotka, jednak myli jego imię. Ku wyraźnemu zdziwieniu samego zainteresowanego, zamiast Zygmunt, mówi Zdzisław.
Znikające ubrania
W tym samym odcinku wspomniany już Kotek zostawia włączony dźwig. Kolińska wysyła męża, aby wyłączył jego silnik. Tylko wprawne oko zauważy, że gdy Koliński wychodzi, ma na sobie czapkę, kurtkę i szalik, a do domu wraca już w samej marynarce. Jak to się stało? Tego nie wie nikt.
To nie ostatnia taka wpadka z ubraniami. W piątym odcinku serialu pojawia się słynny Balcerek, który szuka pomocy u Kołka. Sąsiad przystaje na jego prośbę, jednak chwilę przed wyjściem zakłada szlafrok na pidżamę. Kiedy oboje docierają do mieszkania Balcerków, doktor nie ma na sobie pidżamy, a jedynie sam szlafrok. Gdzie zniknęła tak ważna część ubioru? To wiedzą już tylko sami zainteresowani.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!