Doda ma problem z Roksaną Węgiel? "Żenujące i żałosne"
Doda była jedną z gwiazd sylwestrowego koncertu Polsatu. Jeszcze przed imprezą w sieci rozpisywano się o jej rzekomym konflikcie z inną występującą na wydarzeniu artystką. Piosenkarka postanowiła odnieść się do pogłosek. Jak się okazuje, nie są one prawdziwe.
- Doda wystąpiła w Toruniu podczas sylwestrowego koncertu, który organizowała Telewizja Polsat.
- Jeszcze przed imprezą w mediach pojawiły się plotki o rzekomym konflikcie gwiazdy z inną występującą na estradzie artystką.
- Doda odniosła się do pogłosek na swoim Instagramie. Jak się okazało, mają niewiele wspólnego z prawdą.
Doda nie pożegnała się jeszcze na dobre ze sceną. Chociaż kilka miesięcy temu zrezygnowała z nagrywania nowych albumów i organizowania tras koncertowych, to wciąż można usłyszeć ją na żywo podczas różnych telewizyjnych imprez. Kilka dni temu artystka wystąpiła przed publiką w Toruniu. Wszystko w ramach "Sylwestrowej Mocy Przebojów", na którą zaprosił widzów Polsat.
Rozwiąż quiz o Dodzie i Edycie Górniak. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Edyta Górniak czy Doda? Tylko ekspert zgarnie 18/20!
Doda zaśpiewała w Toruniu. "Sylwestrowa Moc Przebojów 2024"
W czasie sylwestrowego koncertu Telewizji Polsat Doda wychodziła na scenę dwukrotnie. Najpierw piosenkarka zaprezentowała się przed publicznością w coverze utworu "Let's Get Loud" Jennifer Lopez i hicie "Dżaga" z repertuaru grupy Virgin. Tuż przed północą gwiazda wróciła natomiast na estradę już w towarzystwie Smolastego. U boku rapera artystka wykonała dwa utwory: "Nie żałuję" oraz "Nim zajdzie słońce".
Na "Sylwestrowej Mocy Przebojów" pojawiła się także Roksana Węgiel. W czasie swojego występu piosenkarka zmierzyła się z hitem "I Kissed A Girl", wykonywanym w oryginale przez Katy Perry, a potem po raz pierwszy zaśpiewała na żywo swój nowy singiel, zatytułowany "Ah Ah Ah".
Ciekawość mediów wzbudziło jednak nie tylko show 19-latki, ale również to, co działo się za jego kulisami. Wszystko przez doniesienia, mówiące o rzekomym konflikcie, jaki wywiązał się między piosenkarką a Dodą. Ta druga postanowiła odnieść się do sprawy.
Redakcja poleca:Rafał Brzozowski nie wytrzymał. Tak zareagował na plotki. "Przesada"
Gwiazda zdementowała plotki. Komentarz nie pozostawia wątpliwości
O sylwestrowym występie Dody mówiło się już na kilka dni przed koncertem Polsatu. Piosenkarka zapowiadała w mediach nie lada show, dlatego wiele osób punktualnie zasiadło przed telewizorami, by go nie przegapić.
Ogromne zainteresowanie w sieci wzbudziły także doniesienia o niecodziennych zakulisowych wymogach gwiazdy. Doda miała zażądać dla siebie osobnej garderoby, która w dodatku miała znajdować się z dala od tej, przygotowanej dla Roksany Węgiel. Wszystko ze względu na fakt, że panie rzekomo nie pałają do siebie sympatią.
Plotki o niechęci Dody do młodszej koleżanki nie uszły uwadze samej zainteresowanej. Po sylwestrowym koncercie gwiazda postanowiła się do nich odnieść. W krótkim filmie, który zamieściła na Instastory, wyjaśniła, jakie relacje panują między nią a Roksaną Węgiel. Prawda okazała się inna od tego, o czym donosił jeszcze kilka dni temu "Fakt".
Nie dementuję tych głupich plotek, bo rozumiem, że na tym nasza wspólna praca polega, żeby się klikało, żeby literówki się monetyzowały i tak dalej… Ale ponieważ mam dobre kontakty z moimi koleżankami, zwłaszcza z Roksaną, już prywatnie jej to powiedziałam, nie chciałabym, żeby roznosiła się wśród fanów jakaś dezinformacja żenująca i żałosna, dlatego chciałam jasno powiedzieć, że po prostu jest to kłamstwo – wyjawiła artystka, wprost odnosząc się do plotek o konflikcie między wykonawczyniami.
Redakcja poleca:Film z PRL zachwycił amerykańską gwiazdę. "Wywarł na mnie wpływ"
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!