advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Eurowizja 2026. Zaskakujący ulubieniec preselekcji. "Dawać go na Eurowizję"

3 min. czytania
07.03.2026 18:18
Zareaguj Reakcja

Za nami polskie eliminacje do Konkursu Piosenki Eurowizji 2026, które wywołały wiele skrajnych reakcji wśród internautów. Część widzów z niecierpliwością czeka na ogłoszenie rezultatów, komentując przy tym występy swoich faworytów. Wiele fanów wydarzenia pochyla się nad występem Piotra Pręgowskiego.

Polskie preselekcje do Eurowizji 2026
fot. Piotr Pręgowski "Parawany Tango" / Telewizja Polska
  • Piotr Pręgowski był jednym z uczestników polskich preselekcji. 
  • To intenauci sądzą o jego występie podczas eliminacji. 
  • Wiele osób widzi aktora w roli reprezentanta Polski na Eurowizji 2026.

Pomimo kontrowersji, jakie w ostatnim czasie towarzyszą Konkurs Piosenki Eurowizji, zwłaszcza w związku z dopuszczeniem do udziału reprezentacji Izraela, przygotowania do tegorocznej edycji wydarzenia przyspieszają. Wśród 35 państw, które potwierdziły swój udział w konkursie, znalazła się również Polska, rozpoczynająca właśnie proces wyboru reprezentanta.

Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20

1/20 W którym roku po raz pierwszy Polska wzięła udział w konkursie?

Eurowizja 2026. Tak wyglądały polskie preselekcje

7 marca o godzinie 17:35 Telewizja Polska wyemitowała polskie preselekcje do Konkursu Piosenki Eurowizji 2026. Nagranie odbyło się wcześniej, 1 marca, a każdy z ośmiu uczestników miał okazję zaprezentować swój utwór tylko raz. Na scenie pojawili się:

  • Ola Antoniak - "Don’t you try"
  • Basia Giewont - "Zimna woda"
  • Stasiek Kukulski - "This too shall pass"
  • Anastazja - "Wild Child"
  • Piotr Pręgowski - "Parawany Tango"
  • Jeremi Sikorski - "Cienie przeszłości"
  • Karolina Szczurowska - "Nie bój się"
  • Alicja - "Pray"

Jednym z uczestników, którego występ był szeroko komentowany jeszcze przed samymi preselekcjami, jest Piotr Pręgowski. Znany widzom jako Pietrek z "Rancza" artysta pojawił się na scenie z przebojem "Parawany tango". Jego występ wzbudził wiele emocji wśród internautów. Co fani myślą o 72-latku?

Redakcja poleca

Eurowizja 2026. Czy Pietrek z "Rancza" to czarny koń polskich preselekcji?

Występ Piotra Pręgowskiego był jednym z najbardziej wyczekiwanych przez polskich fanów Eurowizji. Udział w wydarzeniu aktora, który dopiero od jakiegoś czasu zajmuje się muzyką, był dla wielu niemałym zaskoczeniem.

Oglądaj

Bardziej uważni fani z pewnością pamiętają Pręgowskiego, jako Pietrka z "Rancza". We flagowym niegdyś serialu TVP, aktor grał postać, która miała swój zespół, a jego piosenki utrzymane były w żartobliwym tonie. Nie da się ukryć, że podobnie jest w przypadku przeboju "Parawany Tango", o czym wspomnieli internauci.

Redakcja poleca
Panie Piotrze, proszę wystąpić z "Jolą" na scenie, mam nadzieje, że się pani Ela zgodzi! Pozdrawiam i będziemy głosować na Pana z rodziną, kochamy "Ranczo" - napisał jeden z intenuatów.

Wiele osób w sieci deklaruje, że swoje głosy oddali właśnie na Piotra Pręgowskiego. O tym, czy artysta rzeczywiście pojedzie na Eurowizję 2026, dowiemy się już jutro, 8 marca ok. godz. 10. Tymczasem fani komentują występ serialowego Pietrka w niemal samych superlatywach.

Redakcja poleca
Dawać go na Eurowizję. Przynajmniej będzie śmiesznie; Oby wygrał; Ma mój głos; Jak to nie wejdzie do Eurowizji, to więcej nie oglądam; Super, zagłosowałam; Jezu to musi wygrać; Zróbmy to dla fabuły; Wreszcie jakaś sensowna piosenka na te Eurowizję; Nikt nie prosił, każdy potrzebował; Z tego co mamy do wyboru, to tylko to może wygrać; Niech on jedzie; Dzisiaj dopełni się przeznaczenie pana Piotra i będzie on dumnie reprezentować nasz kraj - czytamy w sieci.

Jak to zwykle bywa po występie Piotra Pręgowskiego pojawiły się także nieco bardziej ostre komentarze, wskazujące, że ten nie powinien jechać na Eurowizję, gdyż w preselekcjach pojawiali się lepsi od niego. Na wyniki pozostaje nam jeszcze jednak nieco poczekać.

Źródło: ZlotePrzeboje, TVP