advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Gdy wracała, koczowali pod jej domem. W latach 80. "nie było innej szansy"

Wiktoria Policha
2 min. czytania
24.05.2025 14:00
Zareaguj Reakcja

Urszula była gościnią Marzeny Rogalskiej w programie "Weekend jak marzenie". Artystka opowiedziała nam o swojej codzienności, ukochanych książkach i wspomnieniach sprzed lat. Gdy zaczynała karierę u Boku Budki Suflera, pod jej domem gromadziły się tłumy. Posłuchaj podcastu z ikoną lat 80. i wykonawczynią "Malinowego króla" czy przeboju "Dmuchawce, latawce wiatr".

Urszula w programie Weekend jak marzenie
fot. Radio Złote Przeboje
  • Urszula w Radiu Złote Przeboje opowiedziała o początkach kariery.
  • Artystka związana przed laty z Budką Suflera zrezygnowała z nauki.
  • Posłuchaj programu "Weekend jak marzenie".
Weekend jak marzenie
Urszula gościnią Marzeny Rogalskiej
play play
replay
forward
volume volume
0:00

W latach 80. była wielką gwiazdą. Polacy ją uwielbiali, a współpraca z Budką Suflera zapewniła Urszuli sławę na długie lata. Śpiewała "Rysę na szkle", "Malinowego króla" czy "Dmuchawce, latawce, wiatr". W latach 90. wyjechała do USA, a po powrocie wydała płytę "Biała droga". To na tym krążku znalazły się albumy takie jak "Na sen" czy "Konik na biegunach". Jednak zanim zaczęła solowe występy, koncertowała z kultową kapelą z Lublina - również swojego rodzinnego miasta.

Stali pod jej domem. "Wracam taksóweczką, gwiazda"

Urszula gościła w programie "Weekend jak marzenie". W rozmowie z Marzeną Rogalską wyznała, że gdy ledwo zaczęła grać z Budką Suflera, miała już wierne grono fanów. Zdarzało się, że gdy wracała w poniedziałki z muzycznych obowiązków, pod jej domem czekało kilkanaście osób, które chciało zobaczyć się ze wschodzącą gwiazdą:

Wtedy nie było innej szansy, nie było mediów społecznościowych. Więc po prostu wiedzieli, że jak jest poniedziałek, to powinnam już przyjechać do domu do Lublina i często bywało tak, że ja wracam taksóweczką, gwiazda, podjeżdżam pod dom, a tam piknik jest rozłożony, koce, jak lato było oczywiście. Namioty nie, ale kocyki. Młodzież siedzi, rozbawiona, czeka na mnie. Mama podaje kanapki na przykład, robi w kuchni i podaje. (...) Kilka razy tak się zdarzyło - wyznała Urszula w Radiu Złote Przeboje.

Jak nasza gościni czuła się z rodzącą popularnością? Okazuje się, że początkowo nie było lekko:

No na początku słabo, bo ja jeszcze chodziłam, próbowałam chodzić na zajęcia, na uczelnię. (...) Realizowałam marzenie mojej mamy, która uważała, że studia są niezbędne - zdradziła nam artystka.

Występowali całą grupą. "Cugowski, Felek i ja"

Urszula zrezygnowała z dodatkowej edukacji po kilku latach prób połączenia muzyki i edukacji. Jak wyznała: - Po trzech latach. Po trzech latach takiego wiązania tej mojej kariery i wyjazdów z uczelnią. Ale też nie byłam, wiesz, ja na koncertach nie śpiewałam całego koncertu z Budką, bo ja miałam trzy piosenki w swoim repertuarze. Więc byłam gościem zaproszonym. Zaproszonym gościem był też Felicjan Andrzejczak. W pewnym momencie było nas chyba troje wykonawców, bo był i Cugowski, i Felek Andrzejczak i ja - słyszymy w podcaście.

Jak dodała gwiazda, ówcześnie koncertów było naprawdę sporo i trudno było pogodzić ze sobą wyjazdy i życie codzienne. Dlatego zdecydowała się postawić kartę na karierę. Więcej usłyszysz w podcaście "Weekend jak marzenie".

Sprawdź w naszej galerii, jak dziś wygląda miejsce pamięci ikony Budki Suflera i polskiej muzyki...

Grób Romualda Lipki
7 Zobacz galerię
Grób Romualda Lipki
fot. Tomasz Zukowski / East News / Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!