Złamali regulamin "Mam talent!". Jury nie mogło na to pozwolić
Tego, co wydarzyło się w ostatnim odcinku "Mam talent!", nie mógł spodziewać się żaden widz. Jedna z występujących przed publicznością uczestniczek sprawiła, że po raz pierwszy w historii jurorzy zdecydowali się złamać regulamin programu. – To była skala mistrzowska – przyznał Marcin Prokop. Tak postanowiono wyróżnić uzdolnioną 29-latką.
- "Mam talent!" powrócił do ramówki TVN z 16. edycją.
- Jeden z występów w siódmym odcinku programu głęboko poruszył jury.
- Dla uzdolnionej uczestniczki zdecydowano się nagiąć regulamin show.
Trwa 16. edycja "Mam talent!". Za widzami siódmy i zarazem ostatni odcinek programu, w którym pokazywane były występy z castingów. Jurorzy wyłonili już czterdzieścioro półfinalistów, którzy będą konkurować ze sobą o nagrodę główną w kolejnym etapie rywalizacji. O zwycięstwo powalczy także uzdolniona tancerka i akrobatka, za sprawą której po raz pierwszy w historii złamano regulamin show.
Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Jeśli sporo czasu spędzasz przed TV, musisz mieć komplet!
"Mam talent". Tym jury zaskoczyło widzów
Jedną z uczestniczek sobotniego odcinka "Mam talent!" była Katerina Sidunova. 29-latka od dzieciństwa trenuje akrobatykę sportową, a od niedawna ćwiczy także pole dance. "Uwielbiam tańczyć. To jest to, co zapala mnie od środka" – przyznała kobieta przed kamerami. "Odcinam głowę, czuję się szczęśliwa i jestem tym bardzo zafascynowana" – dodała.
Podczas swojego występu w "Mam talent!" Katerina Sidunova zdecydowała się zaprezentować niezwykle skomplikowaną choreografię, opartą na tańcu na linie. Tym, jak bardzo jest wygimnastykowana i sprawna, uczestniczka show od razu zdumiała całe jury. "Ja cię kręcę! Niesamowita jest" – mówiła Julia Wieniawa, przyglądając się kolejnym ruchom 29-latki. Z aktorką od razu zgodził się Marcin Prokop. "Niezłe, naprawdę" – przyznał, nie dowierzając w to, co widzi.
To stało się po raz pierwszy. Jurorzy złamali regulamin
Kiedy przyszła pora na to, by członkowie jury "Mam talent!" podzielili się z uzdolnioną akrobatką swoimi ocenami, jako pierwszy głos zabrał Marcin Prokop. "Ja bardzo lubię takie momenty, kiedy zapominam o technikaliach występu, tylko patrzę na całość, która przemawia bardziej emocją niż techniką. To była skala mistrzowska w tym, co robisz" – powiedział dziennikarz, a poruszona Katerina Sidunova szczerze mu podziękowała.
Jako druga odezwała się Julia Wieniawa. "Żałuję, że już wykorzystałam swój złoty przycisk, bo bez wątpienia wcisnęłabym go teraz" – przyznała. Z aktorką niemal od razu zgodziła się także przewodnicząca jury. Chwilę później stało się coś, czego nikt nie mógł się spodziewać. Zachwycona umiejętnościami 29-letniej kobiety Agnieszka Chylińska nagle zaproponowała, by odrobinę nagiąć regulamin show:
Powiem ci, że ja również wykorzystałam swój złoty przycisk. Myślę, że nasi prowadzący również nie mają swojego złotego przycisku… Ale jeśli pojawia się ktoś taki jak ty, to trzeba złamać te reguły. Jeżeli jesteście ze mną zgodni, wciśniemy wszyscy razem złoty przycisk, a ty pofruniesz prosto do półfinału – zadeklarowała piosenkarka.
Ponieważ żaden z jurorów nie zgłosił sprzeciwu, kilkanaście sekund później artystka dotrzymała danego słowa, a studio "Mam talent!" zalała fala złotego konfetti. Po chwili oczy Kateriny Sidunovej zaszkliły się od łez, a na scenę wbiegli jej bliscy, by jak najszybciej pogratulować kobiecie sukcesu.
Cały występ Kateriny Sidunovej w "Mam talent" można obejrzeć poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!