Hit lat 80. wywołuje dreszcze. Polacy oszaleli na jego punkcie
Republika to bez dwóch zdań zespół legendarny. Liderem formacji był Grzegorz Ciechowski. Muzyk zmarł 22 grudnia 2001 roku. Pozostawił po sobie jednak wiele wyśmienitych i ponadczasowych przebojów. Jeden z nich potrafi wywołać dreszcze zachwytu nawet dziś. Inspiracją do jego powstania była klasyczna amerykańska powieść.
- Republika to legendarny zespół, którego liderem był Grzegorz Ciechowski.
- W latach 80. napisał on utwór będący jednym z największych hitów formacji.
- Autor zainspirował się popularną powieścią amerykańskiego pisarza.
Republika to nowofalowa formacja powstała w 1981 roku. Jej liderem był Grzegorz Ciechowski, który dziś jest równie legendarny co sam zespół. Pierwsza płyta grupy ukazała się w 1983 roku, ale piosenki wydawała już wcześniej. Właśnie z początkowych lat aktywności zespołu pochodzą jego największe przeboje. Wśród nich wymienić można takie klasyki jak "Telefony", "Biała flaga" czy "Sexy Doll".
Rozwiąż quiz o zespołach Republika i Kult. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kult czy Republika? Tylko prawdziwy fan zdobędzie 20 punktów!
Jeszcze innym hitem Republiki był utwór "Kombinat". Powstał on w 1982 roku w toruńskim klubie Od Nowa, z którym zespół był związany od samego początku. Muzykę oraz tekst napisał oczywiście Grzegorz Ciechowski, a piosenka do dziś jest jedną z najpopularniejszych w dorobku grupy. Dobrze znają ją nawet osoby nie będące fanami formacji.
Republika wydała hit lat 80. Inspiracją była powieść
"Kombinat" powstał w trakcie licznych prób we wspomnianym klubie. Republika nie przypuszczała jednak, że utwór poniesie się tak szeroko i stanie się hitem. Polacy wprost pokochali tę piosenkę. Dziś jest ona jedną z najważniejszych w dorobku zespołu. Bez cienia wątpliwości może też nosić miano klasyki polskiej muzyki.
Siedzieliśmy w Toruniu w tzw. czarnej piwnicy klubu Od Nowa i robiliśmy swoje. Prawie codziennie przez dwa lata byliśmy na próbach. W pewnym momencie doszło do takiej kumulacji energii, że powstało tych piosenek kilkanaście. Okazało się, że jedna z nich wybuchła i trafiła poza to miasto. Trafiła wszędzie. To był "Kombinat" i wtedy to wszystko się zaczęło – mówił Ciechowski w “Ty to masz szczęście”, reportażu TVP.
Redakcja poleca:Norbi stracił majątek. Tego żałuje do dziś
W latach 60. ukazała się powieść Kena Keseya "Lot nad kukułczym gniazdem". Na polski przełożono ją dwie dekady później. Stała się ona kultowa w kręgach studentów polonistyki, do których należał też Grzegorz Ciechowski. Książka zainspirowała go do napisania "Kombinatu".
W powieści pojawia się właśnie tytułowe słowo. Ostatecznie na tyle spodobało się liderowi Republiki, że uczynił z niego tematykę oraz tytuł utworu. Tekst piosenki porusza podobną problematykę, co wspomniana książka Keseya. Jak mówił gitarzysta zespołu:
Cały tekst kojarzy się z klimatem orwellowskim, poukładanego, idealnie funkcjonującego społeczeństwa i systemu. Machiny, gdzie wszystko jest poukładane, a w środku tego znajduje się człowiek, który ma świadomość, że się stamtąd nie wyrwie, że ta machina nad tym panuje – cytuje Zbigniewa Krzywańskiego polskieradio.pl.
Redakcja poleca:Hit lat 90. nadal roztapia serca. Autorem był mężczyzna zakochany do obłędu
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!