Hit numer 1 z 1988 roku ma jedną z "najlepszych solówek gitarowych” wszech czasów
Niewiele rockowych piosenek może pochwalić się statusem ponadczasowego hymnu. Jeszcze mniej takich, które po blisko 40 latach nadal potrafią zaskakiwać nowymi interpretacjami. Do tego grona bez wątpienia należy "Sweet Child O' Mine" zespołu Guns N' Roses, które w 1988 roku zdobyło szczyt amerykańskiej listy przebojów i do dziś jest uznawane za jeden z najważniejszych utworów w historii rocka.
- Hit lat 80. w nowej odsłonie.
- Piosenka wybrzmiała podczas koncertu.
- Utwór ma jedną z najsłynniejszych solówek gitarowych.
"Sweet Child O' Mine" ukazało się 3 czerwca 1988 roku jako singiel promujący debiutancki album "Appetite for Destruction". Piosenka szybko podbiła serca słuchaczy i dotarła na 1. miejsce listy Billboard Hot 100, stając się jedynym utworem Guns N' Roses, który osiągnął taki wynik w Stanach Zjednoczonych.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Te hity nucił cały PRL. Pamiętasz te teksty? Dziś nie trafisz nawet 5/15
Dziś trudno wyobrazić sobie historię rocka bez tego przeboju. Charakterystyczny gitarowy wstęp autorstwa Slasha, emocjonalny wokal Axla Rose'a i chwytliwy refren sprawiły, że utwór stał się wizytówką zespołu.
Jedna z najlepszych solówek gitarowych w historii
Wśród fanów rocka "Sweet Child O' Mine" jest cenione nie tylko za melodię. Ogromną rolę odegrała także gitarowa solówka Slasha, która przez lata trafiła do wielu prestiżowych rankingów.
Magazyn Rolling Stone umieścił ją na liście 100 najlepszych solówek gitarowych wszech czasów, przyznając jej 25. miejsce. Utwór znalazł się również w zestawieniu "500 Greatest Songs of All Time", a serwis Ultimate Classic Rock zaliczył go do najważniejszych klasycznych piosenek rockowych w historii.
To właśnie ten fragment utworu sprawił, że kolejne pokolenia gitarzystów próbują odtwarzać charakterystyczne zagrywki Slasha.
Carrie Underwood nadała mu nowe życie
Choć piosenka ma już niemal cztery dekady, niedawno przeszła zaskakującą metamorfozę. Podczas finałowego koncertu amerykańskiej części trasy koncertowej Guns N' Roses w Atlancie do zespołu dołączyła gwiazda muzyki country Carrie Underwood. Wspólnie wykonali właśnie "Sweet Child O' Mine".
Nagrania z koncertu błyskawicznie pojawiły się w mediach społecznościowych. Widać na nich, jak wokalistka śpiewa główne partie utworu, nadając rockowemu klasykowi bardziej country-rockowy charakter. Według relacji fanów, Carrie Underwood wystąpiła również z zespołem przy innym wielkim przeboju "Paradise City".
Od żartu do legendy
Jedną z największych ciekawostek związanych z "Sweet Child O' Mine" jest fakt, że gitarowy motyw otwierający utwór powstał początkowo jako ćwiczenie i żart wykonywany przez Slasha podczas prób. Pozostali muzycy usłyszeli jednak potencjał w tej melodii i zaczęli budować wokół niej pełnoprawną piosenkę.
Efekt przeszedł do historii. Dziś riff otwierający "Sweet Child O' Mine" należy do najbardziej rozpoznawalnych fragmentów muzycznych wszech czasów i jest identyfikowany nawet przez osoby niezainteresowane rockiem.
Piosenka, która nie chce się zestarzeć
Nie każdy hit lat 80. potrafi utrzymać popularność przez dziesięciolecia. "Sweet Child O' Mine" należy jednak do wyjątków. Utwór nadal jest grany w rozgłośniach radiowych, zdobywa setki milionów odsłuchań w serwisach streamingowych i regularnie pojawia się w filmach, serialach oraz reklamach.
Najnowszy występ Carrie Underwood pokazuje, że nawet po blisko 40 latach piosenka potrafi zyskać nowe oblicze. A gdy doda się do tego jedną z najbardziej cenionych solówek gitarowych w historii, łatwo zrozumieć, dlaczego "Sweet Child O' Mine" pozostaje nieśmiertelnym klasykiem rocka.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Parade, TiKTok, TMZ, Rolling Stone