Hit z 1981 roku "najlepszym duetem wszech czasów". Nigdy nie zaśpiewali go razem na żywo
Ta historia piosenki pokazuje, że największe przeboje często rodzą się przez przypadek. Hit lat 80. stworzony przez Queen i Davida Bowiego podczas spontanicznej sesji w szwajcarskim studiu, po 45 latach znów przyciąga uwagę fanów muzyki. Wszystko dzięki niezwykłemu spotkaniu Freddiego Mercury'ego i Davida Bowiego, które zaowocowało jednym z najbardziej cenionych duetów w historii rocka.
- Utwór powstał podczas improwizowanej nocnej sesji w Montreux i został napisany oraz nagrany niemal w ekspresowym tempie.
- Czytelnicy magazynu Rolling Stone uznali go za najlepszy duet wszech czasów, a po 45 latach od premiery piosenka ponownie trafiła na listę Billboardu.
- Mimo ogromnej popularności Freddie Mercury i David Bowie nigdy nie wykonali tego przeboju razem na żywo.
Jesienią 1981 roku świat poznał "Under Pressure", wspólne nagranie Queen i Davida Bowiego. Dziś utwór uchodzi za jeden z największych klasyków rocka, ale jego narodziny były dziełem przypadku.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały polskie lata 90. Pamiętasz je wszystkie? 15/20 to mus!
Muzycy Queen pracowali wówczas w Mountain Studios w Montreux nad materiałem na album "Hot Space". W tym samym czasie w obiekcie przebywał także David Bowie, dogrywał partie do utworu z filmu "Cat People (Putting Out Fire)". Artyści spotkali się w studiu i zaczęli wspólnie improwizować. Początkowo chodziło o luźne granie, jednak z czasem jam session przerodziło się w pełnoprawną sesję twórczą.
Riff, który o mało nie został zapomniany
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów "Under Pressure" jest charakterystyczna linia basu. Za jej stworzenie powszechnie uznawany jest John Deacon z Queen. Według wspomnień muzyków motyw powstał podczas wspólnego grania i od razu zwrócił uwagę wszystkich obecnych w studiu.
Wokół słynnego riffu przez lata narosło wiele historii. Jedna z nich mówi o przerwie na kolację, po której Deacon miał problem z odtworzeniem zagranego wcześniej motywu. Muzycy wspominali później, że właśnie wtedy rozgorzały pierwsze spory dotyczące kształtu utworu. Niezależnie od szczegółów, linia basu przetrwała i stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów w historii muzyki popularnej.
Freddie Mercury i David Bowie nagrywali osobno
Atmosfera podczas pracy była wyjątkowa. Bowie zaproponował nietypową metodę tworzenia partii wokalnych. On i Freddie Mercury nagrywali swoje pomysły kolejno, osobno, improwizując melodie i wokalizy bez pełnej wiedzy o tym, co wcześniej zaśpiewał drugi artysta. Dzięki temu powstały charakterystyczne fragmenty, które do dziś są znakiem rozpoznawczym utworu.
Zadaniem artystów było nic innego jak improwizowanie linii melodycznych. Używali do tego przypadkowych sylab, czyli tak zwanego scatu. W wyniku takiego podejścia powstały słynne, naturalne wokalisy Freddiego. Zespół postanowił zostawić je w finalnej wersji i nie zastępować słowami.
Sam Bowie wspominał po latach, że wraz z członkami Queen stworzył utwór właściwie od podstaw podczas jednej wizyty w studiu. Artysta przyznawał, że do dziś trudno mu uwierzyć, iż tak złożona kompozycja została napisana i nagrana w tak krótkim czasie.
Utwór został napisany od podstaw w noc mojej wizyty w ich studiu. Myślę, że riff został już napisany przez Freddiego i resztę, więc wspólnie połączyliśmy różne sekcje akordów, tworząc spójny utwór. Potem Freddie i ja wymyśliliśmy nasze indywidualne melodie. Więc kiedy słyszysz Freddiego śpiewającego, to on to napisał, a kiedy słyszysz mnie śpiewającego, to było moje. Potem pracowaliśmy razem nad tekstem. Nadal nie mogę uwierzyć, że udało nam się napisać i nagrać całość w jeden wieczór. Nie lada wyczyn, jak na tak skomplikowany utwór - powiedział Bowie w 2004 roku odpowiadając na pytania na jego stronie internetowej.
"Najlepszy duet wszech czasów" wrócił na listy przebojów
"Under Pressure" trafiło do sprzedaży w 1981 roku i szybko zdobyło pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów. W kolejnych dekadach utwór nie stracił popularności, a dla wielu fanów stał się symbolem idealnej muzycznej współpracy.
Popularność piosenki potwierdził między innymi plebiscyt czytelników Rolling Stone, w którym nagranie Queen i Bowiego zostało wybrane najlepszym duetem wszech czasów. Niedawno utwór ponownie znalazł się także na jednej z list Billboardu, pokazując, że jego fenomen nie słabnie mimo upływu ponad czterech dekad od premiery.
Magazyn Rolling Stone umieścił "Under Pressure" również na liście 500 najlepszych piosenek wszech czasów, opisując ją jako "epicki hymn oporu", który narodził się z spontanicznej improwizacji.
Nigdy nie zaśpiewali go razem na scenie
Choć trudno w to uwierzyć, Freddie Mercury i David Bowie nigdy nie wykonali "Under Pressure" razem przed publicznością. Queen grali ten utwór na koncertach już od początku lat 80., ale partie Bowiego przejmowali inni muzycy zespołu.
Nawet podczas legendarnego Live Aid w 1985 roku nie doszło do wspólnego wykonania piosenki, mimo że zarówno Queen, jak i Bowie pojawili się tego dnia na scenie Wembley. Bowie zaśpiewał "Under Pressure" z członkami Queen dopiero po śmierci Freddiego Mercury'ego, podczas koncertu tribute w 1992 roku. Wówczas partię wokalisty Queen przejęła Annie Lennox.
Być może właśnie dlatego legenda tego nagrania jest tak silna. Jeden z najbardziej znanych duetów w historii muzyki pozostał wydarzeniem niemal wyłącznie studyjnym, utrwalonym na taśmie podczas jednej niezwykłej sesji w Montreux.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Parade, Eska Rock