advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ikona PRL nie gryzła się w język. To sądzi o nowej "Lalce"

2 min. czytania
02.04.2025 19:00
Zareaguj Reakcja

W sierpniu Telewizja Polska podejmie się nowej adaptacji powieści “Lalka” autorstwa Bolesława Prusa. W poprzedniej, kultowej dziś wersji, w rolę Izabeli Łęckiej wcieliła się niezapomniana Beata Tyszkiewicz. Aktorka wyznała, co sądzi o nowej wersji filmowego hitu.

Beata Tyszkiewicz ostro nowej "Lalce"
fot. East News / Paweł Wodzyński / Mariusz Grzelak
  • W tym roku ruszą zdjęcia do nowej "Lalki".
  • W rolę Stanisława Wokulskiego wcieli się Marcin Dorociński.
  • Beata Tyszkiewicz skomentowała decyzję TVP. 

Kilka dni temu media zelektryzowała wiadomość o nowej wersji "Lalki". To już trzecia filmowa adaptacja powieści Bolesława Prusa, która jest nieodłączonym elementem matury z polskiego od dobrych kilkunastu lat. W rolę Stanisława Wokulskiego ma wcielić się nie kto inny, a sam Marcin Dorociński.

Rozwiąż quiz o filmach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kartkówka z filmowych hitów PRL. Skąd są te cytaty?

1/20 "Oj, Kaźmirz! Kot w niewolę popadł! Na sznurku go pasą!" to cytat z filmu:

A co na to Beata Tyszkiewicz, odtwórczyni roli Izabeli Łęckiej w wersji z 1968 roku? W rozmowie z Pudelkiem aktorka skomentowała zaistniałą sytuację. Padły mocne słowa, które mogą nie spodobać się odtwórcy głównej roli.

Nowa wersja "Lalki" już wkrótce

W sierpniu rozpoczną się zdjęcia do nowej wersji "Lalki". Produkcja zostanie zrealizowana przez Telewizję Polską we współpracy Gigant Films. W rolę Stanisława Wokulskiego wcieli się Marcin Dorociński, który uznawany jest za jednego z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia. W rozmowie z TVP nie krył ekscytacji. 

Redakcja poleca
Są w polskiej kulturze postaci, które żyją i odbijają się echem w każdym z nas. Stanisław Wokulski jest jedną z nich, to człowiek pełen sprzeczności, marzyciel i pragmatyk, romantyk i rewolucjonista. Jestem zaszczycony, że będę mógł podążyć śladami wielkich aktorów, Mariusza Dmochowskiego oraz Jerzego Kamasa, i zmierzyć się z legendą stworzoną przez Prusa, pokazać ją w nowym świetle i mojej interpretacji — mówił aktor.

Będzie to trzecia filmowa adaptacja "Lalki". Pierwsza i najpopularniejsza powstała w 1968 roku. W rolę Stanisława Wokulskiego wcielił się Mariusz Dmochowski, a Izabelę Łęcką zagrała Beata Tyszkiewicz. Niespełna 9 lat później powstał serial "Lalki" z Małgorzatą Braunek w rol Łęckiej i Jerzym Kamasem jako Wokulski.

Beata Tyszkiewicz ostro o nowej "Lalce"

Izabela Łęcka była piękną, dystyngowaną i niezwykle przebiegłą kobietą o podłym charakterze, która szybko stała się jedną z najbardziej znienawidzonych damskich postaci. W wersji kinowej zagrała ją młoda Beata Tyszkiewicz, która dla wielu z nas na zawsze pozostanie "tą Łęcką".

Serwis Pudelek skontaktował się z aktorką i zapytał ją, co sądzi o nowej wersji i obsadzie. Artystka nie przebierała w słowach.

Ja nie kibicuję, bo nie znam na tyle młodych aktorów. Poza tym wersja Hasa była na tyle wierna, że nie wiem, czy jest potrzeba ekranizowania znowu "Lalki" - mówiła w rozmowie z Pudelkiem. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!