Jest legendą Elektrycznych Gitar. Spóźnił się na koncert, bo robił zakupy
Elektryczne Gitary bez niego mogłyby nie powstać. Chociaż Piotr Łojek już wcześniej grywał z Kubą Sienkiewiczem, musiał go namawiać na stworzenie najważniejszego projektu ich życia. Mało kto wie, że wokalista wcale nie jest jedynym członkiem składu z wyższym wykształceniem. Z okazji urodzin gitarzysty przyjrzymy się historii jego kariery.
- Elektryczne Gitary mogłyby nie powstać, gdyby nie gitarzysta Piotr Łojek.
- To właśnie on wraz z Rafałem Kwaśniewskim zachęcił Kubę Sienkiewicza do grania.
- Co ciekawe, Sienkiewicz nie jest jedynym członkiem grupy z wyższym wykształceniem.
Piotr Łojek i Kuba Sienkiewicz zaczęli wspólnie muzykować już w czasach szkoły średniej. Pierwsze kroki stawiali w zespołach SPIARDL i Zuch Kozioł. W międzyczasie obydwoje kontynuowali naukę na uczelniach wyższych. Pod koniec lat 80. Łojek wraz z ówczesnym gitarzystą Kultu Rafałem Kwaśniewskim namówili Sienkiewicza na Elektryczne Gitary.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Elektryczne Gitary czy De Mono? Prawdziwy fan bez problemu ustrzeli 20/20
Piotr Łojek jest legendą Elektrycznych Gitar
Zespół Elektryczne Gitary utworzony w 1989 roku pierwotnie miał się nazywać Elektryczny Wikary. Jednakże w wyniku przejęzyczenia jednego z konferansjerów zapowiadających występ, postanowiono to zmienić. Co ciekawe, nie tylko Kuba Sienkiewicz legitymował się wtedy dyplomem uczelni wyższej.
Piotr Łojek jest absolwentem studiów geologicznych na Uniwersytecie Warszawskim. Choć nie zawojował świata naukowego, wniósł wiele do historii Elektrycznych Gitar oraz polskiej muzyki w ogóle.
Byłem zafascynowany możliwością wyrażania siebie za pomocą słów i dźwięków, chciałem w ten sposób zmieniać siebie i świat. Czułem, że jest to zadanie na dłuższą metę, ale kariera? Do dziś ten termin jest dla mnie dwuznaczny - mówił Łojek w rozmowie z Przemysławem Zielińskim w 2001 roku.
Spóźnił się, bo był w sklepie
Łojek wraz z Sienkiewiczem stanowią filar Elektrycznych Gitar i są obecnie najdłużej funkcjonującymi członkami zespołu. Gitarzysta współtworzył najważniejsze płyty grupy, takie jak "Wielka radość" czy "Na Krzywy Ryj".
Zarejestrował również pierwszy koncertowy album formacji, mimo że spóźnił się z wejściem na scenę. Zaskakującą historię przytoczył we wspomnianym wywiadzie z Przemysławem Zielińskim, który można przeczytać na stronie internetowej Elektrycznych Gitar.
Powiem tyle, że na pierwszy koncert spóźniłem się, bo kupowałem piwo w sklepie i wszedłem na scenę, jak już leciał numer. Zresztą mam powracający sen, że jestem gdzieś wysoko na widowni amfiteatru, albo pod grubą szklaną taflą, na scenie zespół zaczyna właśnie grać, a ja nie mogę się przedrzeć - mówił szczerze Łojek.
Źródło: Elektrycznegitary.pl.