advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Gwiazdor "Must Be the Music" nie wytrzymał. "Mnóstwo komercji i kiczu"

2 min. czytania
20.05.2025 10:44
Zareaguj Reakcja

Sebastian Karpiel-Bułecka, rodowity Zakopianin, zabrał głos w sprawie wysokich cen w stolicy Tatr. Muzyk w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że od jakiegoś czasu unika Krupówek. "Nie lubię atmosfery tego miejsca" - mówi lider zespołu Zakopower. Drożyzny w rodzinnych rejonach doświadczył na własnej skórze. Tyle zapłacił za gofry.

Sebastian Karpiel-Bułecka ostro o cenach
fot. Wikimedia Commons / Fryta 73 / CC BY-SA 2.0
  • Sebastian Karpiel-Bułecka pochodzi z Zakopanego.
  • Muzyk odniósł się do "paragonów grozy" grasujących w jego rodzinnych stronach.
  • Wokalista Zakopower zdradził, ile zapłacił za gofry.

Sebastian Karpiel-Bułecka to rodowity Zakopianin, który nie wstydzi się swojego pochodzenia. Wręcz przeciwnie, kultywuje je poprzez działalność artystyczną w ramach zespołu Zakopower. Muzyk jest także wielkim fanem skoków narciarskich, czyli sportu szczególnie popularnego wśród górali. Artysta jest jednak również świadomy wad swoich rodzinnych stron.

Rozwiąż quiz o uczestnikach talent show. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Oni zaczęli karierę dzięki talent show! Tylko nieliczni zdobędą 18/20

1/20 Nim stała się wielką gwiazdą, Sanah swoich sił próbowała w:

Sebastian Karpiel-Bułecka grzmi na drożyznę w górach

Zakopane jest jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych w Polsce. Dlatego też niemal całym rokiem miasto jest pełne turystów. Przyjezdni niejednokrotnie muszą mierzyć się z wysokimi cenami, na które narzeka coraz więcej osób. Ostatnio do grona niezadowolonych dołączył również juror "Must Be the Music" Sebastian Karpiel-Bułecka.

Redakcja poleca
Widocznie ktoś chce płacić takie pieniądze, skoro te ceny wyglądają tak, a nie inaczej i cały czas w tym Zakopanem jest pełno ludzi. Moim zdaniem to jest przesada. Ostatnio poszedłem z moimi dziećmi, kupiłem dwa gofry czy trzy i zapłaciłem 120 złotych. Nie mam do końca na to wpływu, więc nie będę się tym zbytnio przejmował. Chciałbym, żeby to wyglądało inaczej, ale cóż mogę zrobić - powiedział muzyk w rozmowie z Plotkiem.
Redakcja poleca

Z kolei podczas wywiadu z WP Lifestyle Karpiel-Bułecka zaczął narzekać na słynne Krupówki. Według niego w ciągu ostatnich lat miejsce to straciło na swoim uroku. Co gorsza, stara się go unikać.

Jest wiele osób, które myślą o tym, żeby Zakopane było postrzegane jako ciekawe turystycznie i kulturowo miejsce, ale jest też mnóstwo ludzi, którzy chcą jak najwięcej z tego wyciągnąć i zarobić, i zapominają o dobrym smaku. [...] Unikam Krupówek. Nie lubię atmosfery tego miejsca. Jak muszę, to tam idę, ale cierpię wtedy. Jest tam harmider, mnóstwo komercji i kiczu - przyznał gorzko.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!