Kuba Badach długo nie mógł się z tym pogodzić. "To straszny cios"
Kuba Badach nie kryje dumy z nowej płyty grupy Poluzjanci. Na jej wydanie zespół czekał wiele lat. I to nieprzypadkowo.
- Kuba Badach po 13 latach przerwy wydał album z grupą Poluzjanci.
- Tak długa przerwa nie była przypadkowa.
- W jej trakcie Kuba Badach opłakiwał wielką stratę.
Kuba Badach ostatnio dał się poznać jako juror "The Voice of Poland". Mógł podeprzeć się w tej roli swoim bogatym doświadczeniem muzycznym. Na przestrzeni lat wokalista i kompozytor zdobył uznanie jako solista, a wcześniej – członek formacji Poluzjanci i The Globetrotters.
Rozwiąż quiz o przebojach 2024. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje 2024 roku. Za 16/20 bijemy brawo!
Z tym pierwszym zespołem dwukrotny laureat Fryderyka zaliczył niedawno długo oczekiwany fonograficzny powrót. Płyta, którą wydał w grudniu z Poluzjantami była wyjątkowa i miała niezwykle poruszający, osobisty wymiar.
Poluzjanci wydali pierwszy od lat album
Zespół Poluzjanci powstał w 1995 r. Założyła go grupa studentów Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Byli nimi: Kuba Badach, basista Piotr Żaczek, gitarzysta Przemysław Maciołek, perkusista Robert Luty i klawiszowiec Tomek Szymuś.
W 2000 r. tego ostatniego zastąpił Grzegorz Jabłoński. Niewiele wcześniej pojawił się debiutancki krążek grupy. Dwa następne wydawnictwa ukazały się w 2010 i 2011 r. Potem znowu na lata nastała cisza.
W połowie grudnia 2024 r. fani otrzymali jednak prezent. Premierę miała wtedy czwarta płyta, zatytułowana "4P". Tak długa przerwa Poluzjantów nie była jednak szokująca. Była natomiast wypełniona osobistą tragedią muzyków. Opowiadał o tym w wywiadach Kuba Badach.
Kuba Badach o stracie przyjaciela i powrocie Poluzjantów
W istocie Poluzjanci mieli wydać swój album znacznie wcześniej. Szkice utworów czekały na obróbkę w studiu już w 2015 r. Niestety wtedy, w listopadzie, zmarł gitarzysta grupy, Przemysław Maciołek. Jak wspominał w rozmowie z radiową "Trójką" Kuba Badach, byt to "straszny cios".
Powstały super utwory (...). Uniesieni falą entuzjazmu zaplanowaliśmy prace studyjne i w sierpniu 2015 r. Przemek wylądował w szpitalu, a w listopadzie zmarł. Po raz kolejny okazało się, że możemy sobie planować kolejne kroki, a życie zawsze nas zaskoczy (...). Płyta, która tak naprawdę była gotowa do nagrania, musiała swoje odleżeć. Te dźwięki też musiały chyba swoją żałobę przeżyć – tłumaczył.
Kuba Badach dodał, że obawiał się, iż materiał "już się zestarzał albo stał się nieaktualny", ale do tego nie doszło.
Okazuje się, że zrobiliśmy coś tak dziwnego dla nas, eklektycznego i trudnego chyba do sklasyfikowania od strony gatunku, że słucham teraz tych rzeczy i sam jestem zaskoczony tym, co nam się udało wykrzesać z siebie – ocenił.
"On by tego chciał"
Z kolei w podcaście Mateusza Opyrchała Kuba Badach zdradził, że długo nie mógł się pogodzić ze śmiercią przyjaciela. Przyznał, że początkowo Poluzjanci próbowali zarejestrować w studiu materiał niedługo po pogrzebie Przemysława Maciołka, ale wówczas waga emocjonalna tego ich przerosła.
Najpierw masz emocje, które są kompletnym niezrozumieniem tej sytuacji, niepogodzeniem się z tym. Później przeżywasz żałobę (...). Później, gdy przyszło do śpiewania tych wokali właściwych, to chyba nastąpiła żałoba u mnie. I po prostu wszystko było tak smutne i tak bez sensu, że te utwory nie działały dla mnie w środku – tłumaczył.
Z czasem jednak Kuba Badach wraz z resztą członków formacji dojrzeli do tego, by w końcu nagrać i wydać czwarty album. Zawarli na nim także partie gitary odegrane jeszcze przed śmiercią przez Maciołka.
Wszyscy mieliśmy takie poczucie, że teraz Przemo by chciał, żebyśmy tę płytę skończyli i teraz mam przed sobą ten krążek, z którego jestem dumny, który wiem, że jest nagrany godnie, który wiem, że jest godnie wyprodukowany, z którego wiem, że Przemek byłby zadowolony. Wiem, jak bardzo mu się te piosenki podobały, więc w tej chwili, szczerze mówiąc, rozpiera mnie duma – podsumował.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!