Kuba Badach wyznał to po latach. "Miałem wrogów w branży"
W jednym z najnowszych wywiadów Kuba Badach opowiedział o wrogach, jakich nabawił się jeszcze na początku swojej kariery. Koledzy z branży muzycznej nie byli zadowoleni z decyzji, jakie podejmował debiutujący piosenkarz.
- Kuba Badach zyskał zainteresowanie mediów po tym, jak został trenerem "The Voice".
- Muzyk od ponad 20 lat z powodzeniem rozwija swoją karierę.
- Niedawno Badach opowiedział o początkach w branży.
Jesienią 2024 roku Kuba Badach dał się poznać szerszej publice w kraju. Wszystko za sprawą programu “The Voice of Poland”, w którym to objął stanowisko trenerskie. Debiutujący juror zaskoczył widzów i poprowadził wokalistkę ze swojej drużyny prosto do zwycięstwa! Ania Iwanek powoli zaczyna rozwijać swoją muzyczną karierę. A co z początkami Badacha w branży? Okazuje się, że muzyk nie zawsze miał łatwo.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Co to za piosenka? Ekspert powinien rozpoznać 17/20 hitów!
W młodości Kuba Badach został absolwentem Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. W podobnym okresie artysta nawiązał także współpracę z zespołem Poluzjanci, grupą The Globetrotters, a także Robertem Jansonem, liderem grupy Varius Manx. Niestety nie każdy życzył dobrze wschodzącej gwieździe.
Kuba Badach w młodości miał wrogów?
Jako założyciel grupy Varius Manx Robert Janson był dobrze zapowiadającym się muzykiem. W latach 90. artysta stworzył piosenkę “Małe szczęście”, którą później zaśpiewał Kuba Badach i która okazała się wielkim przebojem.
21-letni Kuba Badach miał nie chcieć jednak podejmować się dalszej współpracy z muzykiem. Wokalista wolał skupić się na własnym rozwoju oraz spełnianiu. Badach wyruszył więc w trasę koncertową ze swoim jazzowym idolem kompozytorem i pedagogiem Bernardem Maselim.
Choć dla Kuby Badach ta decyzja była spełnieniem marzeń, to nie wszyscy podzielali jego entuzjazm. W podcaście STUDIO 96.0. muzyk opowiedział, że niektórzy zarzucali mu, że popełnił wielki błąd i nazwał ich wrogami.
Przez kilka lat miałem wręcz wrogów w branży muzycznej, którzy mówili: “Jak mogłeś zrobić coś tak głupiego. Po prostu nie wykorzystałeś najlepszego punktu w swojej karierze. Taka szansa ci się nie powtórzy”. Ale ja miałem ochotę jechać z profesorem Maselim, bo jego podziwiałem od dziecka - mówił artysta.
Po latach trener "The Voice od Poland" przyznaje, że “z takiego pragmatycznego punktu widzenia, nie miało to kompletnie sensu”. Mimo wszystko za nic w świecie nie zamieniłby tego, czego doświadczył podczas swojej pierwszej 27-dniowej trasy koncertowej. “Byłem najszczęśliwszy, bo to była taka szkoła życia” wspomniał.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!