Kultowy horror z 1980 roku był jeszcze straszniejszy przez jeden szczegół
"Lśnienie" od lat uchodzi za "jeden z najbardziej przerażających filmów w historii kina". Adaptacja powieści Stephena Kinga w reżyserii Stanleya Kubricka z 1980 roku jednocześnie zachwyca i wzbudza niepokój. Jak się okazuje, za atmosferę horroru odpowiada pewien zabieg, którego wiele osób przez lata nawet nie dostrzegało.
- "Lśnienie" to kultowy horror z lat 80.
- Film nakręcono na podstawie powieści Stephena Kinga.
- Kultowy horror był jeszcze straszniejszy przez jeden szczegół.
"Lśnienie" od lat klasyfikuje się jako jeden z najlepszych horrorów w historii kina. Adaptacja powieści Stephena Kinga o tym samym tytule w reżyserii Stanleya Kubricka wzbudza zarówno zachwyt, jak i grozę. Nie bez znaczenia pozostaje także ikoniczna rola Jacka Nicholsona jako popadającego w obłęd pisarza.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!
Kultowy horror z 1980 roku był jeszcze straszniejszy przez jeden szczegół
Film "Lśnienie" opowiada o pisarzu Jacku Torrance'ie, który podejmuje pracę zimowego dozorcy odludnego hotelu. Wraz z żoną Wendy i synem Danny'm wprowadza się do budynku odciętego od świata przez śnieżyce. Z czasem hotel zaczyna ujawniać swoje mroczne sekrety, a Jack stopniowo popada w obłęd...
Za niepokój, jaki odczuwają widzowie podczas seansu, może odpowiadać pewien subtelny zabieg, którego wiele osób przez lata nawet nie dostrzegało. Mowa o scenach, w których grany przez Nicholsona, Jack Torrance spogląda bezpośrednio w obiektyw kamery. Krótkie, często trwające zaledwie ułamek sekundy spojrzenia sprawiają wrażenie, jakby bohater patrzył prosto na widza.
Taki zabieg określa się mianem "łamania czwartej ściany", czyli umownej granicy oddzielającej świat filmu od odbiorcy. Widz nie zawsze świadomie rejestruje gest, ale podświadomie może odczuwać dyskomfort. Nagle przestaje być tylko obserwatorem wydarzeń. Ma wrażenie, jakby sam znalazł się w centrum horroru.
Ten film to absolutne arcydzieło. Jeden z najlepszych w historii
Reżyser filmu Stanley Kubrick był znany z ogromnej dbałości o szczegóły. Spojrzenia w kamerę nie mogły więc być przypadkowe. Gdy Jack Torrance coraz bardziej zatracał kontakt z rzeczywistością, jego wzrok zaczynał przekraczać granice filmowego świata.
Choć od premiery filmu "Lśnienie" minęło już niemalże pół wieku, dzieło wciąż fascynuje kolejne pokolenia widzów. Jedni zachwycają się symboliką, inni zdjęciami i muzyką, a jeszcze inni szukają ukrytych znaczeń w najdrobniejszych detalach.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl filmweb.pl, faroutmagazine.co.uk, movieweb.com, collider.com