Kwiatkowski ma tego powyżej uszu! "Staram się uciekać"
Dawid Kwiatkowski będzie jurorem nowej edycji programu "Must Be the Music". Choć show wystartuje na antenie dopiero na wiosnę, już teraz trwają prace na jego planie. Jak się okazuje, nie należą one do najłatwiejszych.
Dawid Kwiatkowski ma za sobą wiele pracowitych miesięcy. Po tym, jak w styczniu bieżącego roku światło dzienne ujrzał jego ósmy album studyjny, piosenkarz przez długi czas był zajęty jego promocją i graniem koncertów. 28-latek wciąż nie zamierza jednak zwalniać tempa. Od niedawna dni wypełnia mu praca na planie programu "Must Be the Music". Słynne talent show wraca na ekrany po niemal dekadzie przerwy.
Rozwiąż quiz o artystach, którzy zaistnieli dzięki programom typu talent show. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oni zaczęli karierę dzięki talent show! Tylko nieliczni zdobędą 18/20
Dawid Kwiatkowski zadebiutuje w nowej roli
W nowej edycji "Must Be the Music" Dawid Kwiatkowski będzie pełnił funkcję jurora. Piosenkarzowi z pewnością przyda się do tego doświadczenie, zdobyte w programie "The Voice Kids" – przez sześć edycji gwiazdor pracował bowiem na jego planie w roli trenera i doprowadził do zwycięstwa dwoje spośród siedmiorga dotychczasowych zwycięzców muzycznej rywalizacji: Marcina Maciejczaka i Martynę Gąsak. Teraz 28-latek będzie jednak oceniał występy starszych wokalistów. Za stołem jury będą towarzyszyć mu Miłosz „Miuosh” Borycki, Natalia Szroeder i Sebastian Karpiel-Bułecka.
Pierwsze odcinki nowej odsłony "Must Be the Music" trafią na antenę dopiero na wiosnę. Już teraz w telewizyjnym studiu toczą się jednak castingi, podczas których uczestnicy talent show walczą o awans do kolejnego etapu programu. Jak wyjawił Dawid Kwiatkowski, póki co praca na planie przebiega bardzo sprawnie i przyjemnie, choć nie brakuje podczas niej wyzwań. "Szykuje się wspaniały powrót […]. Ja już nie chcę sobie wyobrażać roli montażysty, bo tutaj jest tyle dobrego i ciekawego, że nie wiem, jak to chcą upchać w odcinki" – powiedział artysta w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.
Redakcja poleca:Finalistka "The Voice" pojedzie na Eurowizję? Ma jedno "ale"
To dzieje się za kulisami talent show
Praca w programie "Must Be the Music" to dla Dawida Kwiatkowskiego powrót po latach. Choć piosenkarz niezbyt często o tym wspomina, to zanim stał się sławny, sam próbował swoich sił właśnie w tym talent show. Teraz, gdy role się odwróciły, to 28-latek będzie mógł decydować o być albo nie być poszczególnych uczestników formatu. Choć ci starają się niekiedy wkupić w łaski artysty i ułatwić sobie drogę do zwycięstwa, świeżo upieczony juror stara się zachowywać dystans. Wszystko po to, by pozostać obiektywnym:
Nawet w tym momencie, kiedy udzielam wywiadu, obserwują mnie z prawej strony. Jak wychodzimy ze studia, to też starają się zaczepić, coś zagadać, jakoś fajnie uśmiechnąć, ale my tu raczej twardzi. Ja staram się uciekać, dlatego że przed castingiem nie chcę wchodzić w jakiekolwiek relacje – wyjawił piosenkarz.
Mam bardzo miękkie serce i jak kogoś znam, to mogłoby być różnie, mogłoby to wpłynąć na moją ocenę. Ale oczywiście już po castingach, jak wychodzimy i widzimy tych uczestników, to zawsze im gratulujemy, zawsze gdzieś tam się piątkę zbije – podsumował artysta.
Beata Kozidrak zachorowała. "Jestem pod opieką lekarzy"
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!