Legendarny artysta sporo za to zapłaci. "Będzie kosztowało fortunę"
Rod Stewart zrezygnował z dużych tras koncertowych, ale nadal będzie występował. Pojawi się nawet na Glastonbury Festival. Nie krył, że "ten występ będzie go kosztował fortunę".
Rod Stewart może pochwalić się statusem legendy. Brytyjski piosenkarz i autor tekstów ma na swoim koncie 250 mln sprzedanych płyt i takie ponadczasowe szlagiery jak "Sailing", "Baby Jane", "Young Turks", "Rhytm of My Heart" czy "Do Ya Think I'm Sexy".
Rozwiąż quiz o przebojach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 80. Wstyd nie mieć 14/20!
79-latek wciąż nie zwalnia tempa. W tym roku wydał płytę z Joolsem Hollandem i grał na całym świecie. Niedawno jednak obwieścił, że zamyka pewien ważny etap kariery.
"Koniec światowych tras koncertowych"
Rod Stewart obwieścił na początku listopada na Instagramie, że "kończy z graniem wielkich światowych tras koncertowych". Zastrzegał jednak, że "nie zamierza przechodzić na emeryturę". Wręcz przeciwnie.
Kocham to, co robię, i robię to, co kocham. Jestem wysportowany, mam bujną czuprynę i potrafię przebiec 100 metrów w 18 sekund w radosnym wieku 79 lat. Chciałbym ruszyć w trasę Great American Songbook, Swing Fever w przyszłym roku – mniejsze sale i więcej intymności. Ale z drugiej strony, może nie… – napisał nieco przewrotnie.
Redakcja poleca:O tym marzył John Lennon. "Przeszliśmy przez ten sam ból"
W 2025 r. Rod Stewart ma mieć rezydenturę w The Colosseum w Las Vegas. Zagra też sporo koncertów w ramach dwóch tras: północnoamerykańskiej i europejskiej. Pojawi się ponadto na festiwalu Glastonbury.
Rod Stewart o kosztach występu na Glastonbury
Kilka dni temu okazało się, że Rod Stewart 25 czerwca 2025 r. będzie jedną z gwiazd Glastonbury Festival. Będzie to jego pierwszy występ na tym słynnym festiwalu od 2002 r.
Po tylu latach jestem dumny, gotowy i w pełni zdolny ponownie wyjść na scenę, aby sprawić przyjemność moim przyjaciołom w czerwcu na Glastonbury. Do zobaczenia! – podkreślał na Instagramie.
Redakcja poleca:Oferowali jej zawrotną sumę. Justyna Steczkowska nie mogła się na to zgodzić
W późniejszej rozmowie z TALKSport legendarny piosenkarz wskazywał, że to dla niego "naprawdę największy zaszczyt". Dodał, że "natychmiast" wiedział, iż zaproszenie przyjmie. I to pomimo faktu, że będzie musiał do tego występu dopłacić. I to niemałe pieniądze.
Będzie mnie to kosztowało fortunę – 300 tys. dolarów. Muszę sprowadzić z Ameryki cały mój zespół. Oczywiście Glastonbury za to nie zapłaci. Ale nie obchodzi mnie, czy występ kosztowałoby mnie nawet 1 milion dolarów... I tak zrobiłbym to – podsumował.
Jak przypomina "NME", organizatorzy Glastonbury Festival nie oferują wysokich stawek za koncerty artystom, ponieważ przeznaczają dużą pulę pieniędzy na charytatywne cele. Zapewniają jednak "ekspozycję” i prestiż".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!