Włącz radio

Miszczak przerywa milczenie ws. Ibisza. "To jest dowód"

2 min. czytania
17.04.2025 15:03
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Ibisz był w ciągu ostatniej doby na ustach wielu. To w związku z doniesieniami o tym, jego przyszłość w "halo tu polsat" miała stanąć do tego stopnia pod znakiem zapytania, że Edward Miszczak już miał szukać dla niego zastępstwa. Teraz do tych "rewelacji" odnieśli się sami zainteresowani.

Miszczak zabrał głos ws. Ibisza
fot. @polsatofficial / Instagram / Wojciech Pędzich / CC-BY-SA-4.0 / Wikimedia Commons
  • Krzysztof Ibisz od ćwierć wieku jest twarzą Polsatu.
  • Ostatnio jednak media wskazywały na kryzys w jego współpracy ze stacją.
  • Edward Miszczak, dyrektor programowy Polsatu, zabrał teraz głos w tej sprawie.

Krzysztof Ibisz to bardzo doświadczony dziennikarz z ponad trzydziestoletnim stażem. Z tego aż od dwudziestu pięciu lat jest związany z Polsatem. Na przestrzeni dekad prowadził tam wiele programów i był prezenterem na licznych imprezach organizowanych przez stację. Teraz jednak nad jego przyszłością w jedynym z programów Polsatu miały pojawić się czarne chmury. 

Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Tylko mistrz zgarnie 70 proc.

---
1/20 Z którego programu pochodzi ten kadr?

Czy Krzysztof Ibisz pozostanie w Polsacie?

Krzysztof Ibisz w Polsacie jest gospodarzem takich formatów jak "Halo tu Polsat", "Taniec z gwiazdami" czy "Awantura o kasę". Można go też oglądać w programie "Demakijaż" w Polsat Cafe. Do tego dochodzi prowadzenie wspomnianych wcześniej różnych wydarzeń w ramach stacji.  

Na przełomie 2024 i 2025 r. gwiazdor miał krótkie wolne związane z powitaniem na świecie swojego czwartego dziecka. Oczywiście od tego czasu zdążył już wrócić do pracy. Jednak 16 kwietnia gruchnęła wieść o tym, że Krzysztof Ibisz ma już nie wytrzymywać natłoku obowiązków.

Redakcja poleca

Media wskazywały, że z tego względu 60-latek miałby znacznie lub wręcz całkowicie "ograniczyć swoją obecność" w "halo tu polsat". Co więcej, "Super Express" twierdził na podstawie swoich anonimowych źródeł, że dyrektor programowy Polsatu, Edward Miszczak, "nie zamierza czekać z założonymi rękami" i "już szykuje roszady w zespole prowadzących". Jego "faworytem" miałby być prowadzący do niedawna w TVP "Pytanie na śniadanie" Tomasz Wolny.

Edward Miszczak wyjawił ws. Ibisza 

Edward Miszczak postanowił nie milczeć w obliczu takich "rewelacji" nt. Krzysztofa Ibisza. Skwitował to dosadnie w nagraniu, które trafiło na profile Polsatu w mediach społecznościowych i zostało opatrzone tagiem "MuremZaIbiszem". Dyrektor programowy stacji obwieścił: 

Od rana czytam te głupoty prasowe i wirtualne o tym, jak Polsat szuka zastępcy dla Ibisza i myślę sobie, że to jest dowód, że jest moda na Polsat. I jak nie ma o czym pisać, to się pisze o tym, że szukamy zastępstwa dla gwiazdy, która jest w Polsacie, była w Polsacie i będzie w Polsacie. Myślę, że Krzysztof będzie dłużej niż ja. 

W sekcji komentarzy sprawę skomentował również sam Krzysztof Ibisz, który napisał:

Jedność i wsparcie to droga do sukcesu. Dzięki, szefie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!