Miszczak przerywa milczenie ws. Ibisza. "To jest dowód"
Krzysztof Ibisz był w ciągu ostatniej doby na ustach wielu. To w związku z doniesieniami o tym, jego przyszłość w "halo tu polsat" miała stanąć do tego stopnia pod znakiem zapytania, że Edward Miszczak już miał szukać dla niego zastępstwa. Teraz do tych "rewelacji" odnieśli się sami zainteresowani.
- Krzysztof Ibisz od ćwierć wieku jest twarzą Polsatu.
- Ostatnio jednak media wskazywały na kryzys w jego współpracy ze stacją.
- Edward Miszczak, dyrektor programowy Polsatu, zabrał teraz głos w tej sprawie.
Krzysztof Ibisz to bardzo doświadczony dziennikarz z ponad trzydziestoletnim stażem. Z tego aż od dwudziestu pięciu lat jest związany z Polsatem. Na przestrzeni dekad prowadził tam wiele programów i był prezenterem na licznych imprezach organizowanych przez stację. Teraz jednak nad jego przyszłością w jedynym z programów Polsatu miały pojawić się czarne chmury.
Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Tylko mistrz zgarnie 70 proc.
Czy Krzysztof Ibisz pozostanie w Polsacie?
Krzysztof Ibisz w Polsacie jest gospodarzem takich formatów jak "Halo tu Polsat", "Taniec z gwiazdami" czy "Awantura o kasę". Można go też oglądać w programie "Demakijaż" w Polsat Cafe. Do tego dochodzi prowadzenie wspomnianych wcześniej różnych wydarzeń w ramach stacji.
Na przełomie 2024 i 2025 r. gwiazdor miał krótkie wolne związane z powitaniem na świecie swojego czwartego dziecka. Oczywiście od tego czasu zdążył już wrócić do pracy. Jednak 16 kwietnia gruchnęła wieść o tym, że Krzysztof Ibisz ma już nie wytrzymywać natłoku obowiązków.
Media wskazywały, że z tego względu 60-latek miałby znacznie lub wręcz całkowicie "ograniczyć swoją obecność" w "halo tu polsat". Co więcej, "Super Express" twierdził na podstawie swoich anonimowych źródeł, że dyrektor programowy Polsatu, Edward Miszczak, "nie zamierza czekać z założonymi rękami" i "już szykuje roszady w zespole prowadzących". Jego "faworytem" miałby być prowadzący do niedawna w TVP "Pytanie na śniadanie" Tomasz Wolny.
Edward Miszczak wyjawił ws. Ibisza
Edward Miszczak postanowił nie milczeć w obliczu takich "rewelacji" nt. Krzysztofa Ibisza. Skwitował to dosadnie w nagraniu, które trafiło na profile Polsatu w mediach społecznościowych i zostało opatrzone tagiem "MuremZaIbiszem". Dyrektor programowy stacji obwieścił:
Od rana czytam te głupoty prasowe i wirtualne o tym, jak Polsat szuka zastępcy dla Ibisza i myślę sobie, że to jest dowód, że jest moda na Polsat. I jak nie ma o czym pisać, to się pisze o tym, że szukamy zastępstwa dla gwiazdy, która jest w Polsacie, była w Polsacie i będzie w Polsacie. Myślę, że Krzysztof będzie dłużej niż ja.
W sekcji komentarzy sprawę skomentował również sam Krzysztof Ibisz, który napisał:
Jedność i wsparcie to droga do sukcesu. Dzięki, szefie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!