Była ikoną PRL. Nałóg odebrał jej wszystko, co miała
Teresa Tuszyńska była jedną z największych gwiazd PRL. Kariera aktorska i modelingowa kobiety rozkwitała przede wszystkim w latach 60. Na drodze do osiągania kolejnych sukcesów wkrótce później stanął jej jednak nałóg. To przez niego ikona PRL odeszła w bólu i zapomnieniu.
- Teresa Tuszyńska rozpoczęła karierę jeszcze jako nastolatka.
- W latach 60. gwiazda była cenioną modelką i aktorką.
- Z powodu uzależnienia ikona PRL zaprzepaściła szansę na międzynarodowy sukces.
W dobie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej Teresa Tuszyńska uchodziła za jedną z najpiękniejszych i najbardziej utalentowanych aktorsko kobiet w kraju. Urodzona 5 września 1942 roku gwiazda zaczęła profesjonalną karierę za sprawą przypadku. Gdy miała jedynie szesnaście lat, na zabawie karnawałowej w klubie Stodoła zauważył ją bowiem Andrzej Wiernicki – fotograf, pracujący w tamtym okresie dla "Expressu Wieczornego". To dzięki pomocy mężczyzny Tuszyńska pojawiła się wkrótce później na okładce "Kobiety i Życia".
Rozwiąż quiz o największych pięknościach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Piękności PRL. Pamiętasz je? Mistrz rozpozna 16/20!
Tak Teresa Tuszyńska wspięła się na szczyt
Jak się wkrótce okazało, uroda Teresy Tuszyńskiej szła w parze z talentem. W 1958 roku, młoda gwiazda wygrała konkurs tygodnika "Przekrój", dzięki któremu zaoferowano jej epizodyczną rolę w filmie Jana Rybkowskiego pod tytułem "Ostatni strzał". Kobieta nie skorzystała jednak z nagrody. Na ekranie zadebiutowała dopiero rok później. Jerzy Zarzycki obsadził ją wówczas w "Białym niedźwiedziu". Przed kamerą aktorka wcieliła się w postać Anny – córki profesora, granego przez Stanisława Milskiego.
W kolejnych latach pozycja Teresy Tuszyńskiej w świecie polskiej kinematografii tylko się umacniała. Gwiazda zagrała w produkcjach, takich jak "Cała naprzód", "Do widzenia, do jutra", "Drugi człowiek" oraz "Tarpany" i choć nie miała profesjonalnego wykształcenia.
To jej występy zyskiwały wśród krytyków bardzo dobre recenzje. Po raz ostatni ikonę PRL można było oglądać w roli matki w dramacie "Kto wierzy w bociany?". Wyreżyserowali go Jerzy Stefan Stawiński oraz Helena Amiradżibi.
Miała zadatki na światową gwiazdę. Odeszła w zapomnieniu
Poza aktorstwem Teresa Tuszyńska zawodowo zajmowała się także modelingiem. Na początku lat 60. zeszłego stulecia gwiazda uchodziła za najpopularniejszą modelkę Mody Polskiej, którą fotografowali najbardziej uznani fotografowie w kraju.
Zdjęcia kobiety trafiały na okładki pism, takich jak "Zwierciadło", "Filipinka", "Wiadomości filmowe" i "Panorama". Nic dziwnego, że wróżono jej międzynarodowy sukces.
Tuszyńska nigdy nie zdobyła jednak sławy za granicą. Wszystkiemu winny był nałóg, w którym gwiazda popadła jeszcze pod koniec lat 50. Coraz większe problemy z nadużywaniem alkoholu sprawiły, że kobieta przestała dostawać nowe propozycje ról.
W kwietniu 1964 roku aktorka została nawet skazana na rok więzienia i karę grzywny w związku z napaścią na milicjanta. Odsiadki udało jej się jednak ostatecznie uniknąć.
Uzależnienie od picia zmusiło niestety Teresę Tuszyńską do wycofania się ze świata ówczesnego show-biznesu. Gwiazda popadła przez to w kłopoty finansowe i coraz bardziej zaniedbywała zdrowie oraz wygląd. Wreszcie, w wieku zaledwie 55 lat, modelka zmarła. Pochowano ją na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!