Piosenka z 1991 roku to jeden z największych polskich hitów. "Czułem, że to przełom"
Dziś trudno wyobrazić sobie historię polskiego rocka bez utworu "Warszawa" z repertuaru zespołu T.Love. Co ciekawe, będąca nieoficjalnym hymnem miasta piosenka z 1991 roku wcale nie powstała nad Wisłą. Jej historia zaczęła się setki kilometrów od Polski, na emigracji w Londynie.
- 12 sierpnia 1991 roku został wydany album grupy T.Love pt. "Pocisk miłości".
- Jednym z przebojów, jaki znalazł się na krążku był hit lat 90. "Warszawa".
- Taka jest historia piosenki, którą dziś uznaje się za kultowy klasyk.
Rok 1989 nie był łatwym okresem dla Muńka Staszczyka i zespołu T.Love. Grupa przechodziła poważny kryzys. Formacja praktycznie zawiesiła działalność, a lider grupy zmagał się z problemami finansowymi i twórczą blokadą. "Miałem mega kryzys, od 1987 roku nie byłem w stanie nic napisać prawie" - wspominał Muniek w rozmowie z "TVN Warszawa" w 2016 roku.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Bajm czy T.Love? Jeśli zdobędziesz 18/20, jesteś mistrzem
Piosenka z 1991 roku to jeden z największych polskich hitów. "Czułem, że to przełom"
Aby poprawić swoją sytuację, Muniek Staszczyk wyjechał do Londynu. Tam, by zarobić na utrzymanie rodziny, pracował w restauracji na zmywaku. "Syn mi się rodził, nie miałem hajsu zupełnie, T.Love Alternative się zawiesił, rozwiązał" - wspominał po latach wokalista, który kilka miesięcy spędził za granicą.
Pewnego razu podczas pracy przy zmywaku nagle przyszły mu do głowy pierwsze wersy przyszłego przeboju. Nie mając pod ręką notatnika ani dyktafonu, wymówił się złym samopoczuciem i pobiegł do toalety. Tam, na papierze toaletowym zapisał pierwsze słowa "Warszawy".
"Warszawa" T.Love to hit lat 90. napisany na emigracji
"Czułem, że to jest jakiś przełom. Że dla tej jednej piosenki warto się reaktywować" - cytuje słowa Muńka Staszczyka serwis koncertomania.pl. Po powrocie do Polski muzyk przedstawił swój tekst Janowi Benedekowi, gitarzyście T.Love, który stworzył do niego melodię. Jak się później okazało, ta przekształciła się w jeden z najważniejszych przebojów początku lat 90.
Finalna wersja piosenki "Warszawa" została nagrana jesienią 1990 roku i ostatecznie została wydana w listopadzie. Kilka miesięcy później utwór trafił również na album "Pocisk miłości", wydany 12 sierpnia 1991 roku, a T.Love się reaktywował.
"Warszawa" to jest pocztówka miasta lat 80. Inaczej wtedy miasto wyglądało, ale jego duch gdzieś się zachował. Do dziś, jak jadę z jakimś warszawskim taksówkarzem - a warszawski taksówkarz wie najlepiej - słyszę: "Panie Muńku, zaraz po Cześku Niemenie to pana piosenka jest najlepsza". To wielki komplement - wspominał Muniek w rozmowie z "Wyborczą" kilka lat temu.
"Gdy pisałem 'Warszawę' w 1989 roku, ludzie grający rocka w ogóle nie skupiali się na lokalności" - wyznał kiedyś lider T.Love. Mimo to hit lat 90. nie idealizuje stolicy. Pokazuje ją z całym bagażem historii i codziennych problemów. A jednocześnie sprawia, że trudno jej nie lubić.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, wikipedia.org, koncertomania.pl, trojka.polskieradio.pl