advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Muzyk odchodzi z T.Love. "Porażka" po 35 latach? Oto komunikat

2 min. czytania
08.10.2025 21:30
Zareaguj Reakcja

Zespół T.Love podzielił się w sieci zaskakującym komunikatem. Po latach współpracę ze składem kończy ceniony przez fanów muzyk. Wiadomo już, kto dołączy do grupy w jego miejsce. Internauci nie kryją żalu.

Niespodziewane wieści w sprawie T.Love
fot. Piotr Kamionka / Reporter / East News
  • Muzycy z T.Love przekazali w sieci niespodziewaną wiadomość w sprawie zmian w składzie.
  • Po wielu latach z zespołu odchodzi ceniony przez fanów muzyk.
  • Wiadomo, kto zajmie miejsce opuszczającego grupę gitarzysty.

T.Love to bez wątpienia jeden z najbardziej znanych polskich zespołów. Jego początki sięgają wczesnych lat 80. Grupę założono w Częstochowie, a jej pierwszy skład tworzyli uczniowie miejscowego IV LO: Zygmunt Staszczyk, Dariusz Zając, Jacek Wudecki i Janusz Knorowski.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. T.Love czy Lady Pank? 10/20 hitów to obowiązek!

1/20 Który zespół wykonuje przebój "Kryzysowa narzeczona"?

Na przestrzeni trzech dekad muzycy T.Love wylansowali szereg przebojów, takich jak choćby "King", "I Love You", "Chłopaki nie płaczą" czy "Ajrisz". To właśnie za ich sprawą formacja zdobyła dużą popularność i dziś cieszy się dużym gronem fanów. Po informacji, jaka dotarła do nich dziś rano, wielu z nich nie kryje jednak żalu. W składzie grupy doszło bowiem do zmian.

Muzycy T.Love niespodziewanie ogłosili w sieci ważne zmiany

W środę 8 października tuż po godzinie 8:00 na facebookowym profilu T.Love pojawił się nowy post. Jego treść wprawiła internautów w niemałe zdziwienie. Jak się okazało, jeden z członków grupy opuszcza niespodziewanie jej skład.

Szanowni Państwo, informujemy, iż z dniem 6.10.2025 r. zespół T.Love zakończył współpracę z Janem Benedekiem. Bardzo dziękujemy Janowi za wspólny udany powrót zespołu w składzie z płyty "King", przypieczętowany wydaniem w 2022 roku płyty pt. "Hau, hau!" Życzymy wszystkiego co dobre na dalszej drodze muzycznej – czytamy w komunikacie, opublikowanym przez grupę.

Informacja okazała się dla wielu internautów bardzo zaskakująca. Pod postem szybko pojawiło się wiele komentarzy. Fani nie kryli niepocieszenia.

Janek to Janek, jego kompozycje ukształtowały zespół, dla starych fanów T.Love to duża strata; Porażka, gdzie "King", a gdzie "Chłopaki nie płaczą"; Hmm, no cóż, to jest band Muńka, więc robi co uważa za stosowne – czytamy na Facebooku.

U innych fanów news wywołał z kolei niemałą radość. – To jest bardzo dobra wiadomość – można przeczytać pod postem. – Mam przeczucie, że to będzie dobra zmiana. Wersji z Benedkiem szczerze mówiąc nie dało się słuchać od powrotu, nie udało się odtworzyć magii z lat 90. – stwierdził inny słuchacz zespołu. 

To on zastąpi gitarzystę

Członkowie T.Love nie trzymali fanów w niepewności i od razu zdradzili, kto zajmie miejsce gitarzysty, który żegna się ze składem. – Jednocześnie z wielką przyjemnością ogłaszamy, iż na dalszym etapie będzie z nami grał nie kto inny jak Magilla Majcher – czyli Maciej Majchrzak! Autor takich hitów, jak "Nie, nie, nie" czy "Chłopaki nie płaczą" – zdradził zespół.

Profesor Magilla na scenie pojawi się już w najbliższą sobotę w Gdańsku! Do zobaczenia T.Fani – zapowiedzieli muzycy T.Love.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!