Była gwiazdą serialu "Ranczo". Polacy nie wiedzą, co stało się na planie
"Ranczo" to produkcja, którą nie bez powodu wielu Polaków uważa za najlepszy serial komediowy w historii rodzimej telewizji. Seria wylansowała wiele gwiazd, w tym – Lidię Sadową. Widzowie długo żyli w nieświadomości, że aktorkę czasami zastępowała dublerka. Dlaczego?
- "Ranczo" to jedna z najbardziej cenionych polskich produkcji telewizyjnych.
- Lidia Sadowa stała się gwiazdą dzięki serialowi, choć nie zawsze grała "osobiście".
- W niektórych scenach aktorkę musiała zastąpić dublerka. Zdradzamy powód.
"Ranczo" pierwotnie planowano zakończyć po czterech sezonach. Produkcja ostatecznie okazała się tak wielkim sukcesem, że powstało ich aż dziesięć. Nikt nie wie, jak potoczyłyby się dalsze losy serii, gdyby nie śmierć odtwórcy jednej z kluczowych ról, czyli Pawła Królikowskiego.
Rozwiąż quiz o serialu "Ranczo". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oglądałeś serial "Ranczo"? Musisz mieć 15/20!
Gwiazda serialu "Ranczo" miała dublerkę. Dlaczego?
Serial "Ranczo" okazał się trampoliną do kariery dla wielu aktorów i aktorek. Do grona tych drugich zalicza się m.in. Lidia Sadowa, która w produkcji wcielała się w postać Oli, dziennikarki "Super Faktów" i późniejszej asystentki wicepremiera Arkadiusza Czerepacha.
Widzowie byli przekonani, że przez cały czas Lidia Sadowa osobiście wcielała się w swoją bohaterkę. Nic bardziej mylnego! W rzeczywistości w pewnym momencie musiała skorzystać z pomocy dublerki, która zastępowała aktorkę w scenach, gdy zgodnie ze scenariuszem na ekranie powinna pojawić się Ola.
Jak podaje portal Plotek, w trakcie kręcenia ostatniego sezonu serialu "Ranczo" sama Lidia Sadowa była w ciąży. Do tego – na tyle zaawansowanej, że nie dało się tego ukryć pod odpowiednio skrojonymi strojami.
Aby nie wprowadzać widzów w serialu w konsternację, produkcja "Rancza" zadecydowała o wyznaczeniu dla Sadowej dublerki. Została nią Justyna Orzechowska – a przynajmniej w chwilach, kiedy kamera obejmowała całą sylwetkę serialowej Oli.
Ciąża opóźniała jej zrobienie kariery
Sama Lidia Sadowa otwarcie mówi o tym, że zajście w ciążę jest dla aktorki prawdziwym wyznaniem – na pewno pod względem zawodowym. Jak wyjawiła Sadowa w rozmowie z portalem Plejada, straciła możliwość grania w aż dwóch serialach, ponieważ spodziewała się dziecka. Zgodnie ze scenariuszem jej bohaterka musiałaby wykonywać "niebezpieczne" akcje, wymagające wysiłku fizycznego i podejmowania lekkiego ryzyka. Tymczasem mogłoby być to niebezpieczne dla zdrowia matki i dziecka.
[...] Straciłam dwa seriale przez to, że po prostu byłam w ciąży – było to widać, a niektóre sceny w danym projekcie wymagały na przykład biegania, niebezpiecznych akcji i produkcja bała się ryzykować, czemu się nie dziwię. Na pewno nam jest pod tym względem trudniej – relacjonowała Lidia Sadowa w Plejadzie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!