Afera po koncercie Skolima. Ludzie oburzeni. "Zgorszenie"
Występ Skolima podczas festynu z okazji Dnia Dziecka w Lubrańcu wywołał oburzenie w internecie. Gdy ze sceny popłynęły jednoznaczne teksty utworu "Wyglądasz idealnie", wokół bawili się rodzice z małymi dziećmi. Internauci nie zostawili suchej nitki ani na organizatorach, ani na uczestnikach, a lokalne władze próbują się odciąć od odpowiedzialności.
- Kontrowersyjne teksty na dziecięcym festynie: Skolim śpiewał, a wokół biegały kilkuletnie dzieci.
- Internauci krytykują organizatorów i rodziców za brak wyobraźni i odpowiedzialności.
- Miasto się broni. Burmistrz Lubrańca twierdzi, że za wybór artysty odpowiadała firma zewnętrzna.
Występ popularnego wokalisty disco polo, Skolima, podczas jednego z rodzinnych festynów z okazji Dnia Dziecka wywołał falę kontrowersji w sieci. Fragment koncertu, który obiegł media społecznościowe, pokazał sceny niekoniecznie przystające do charakteru wydarzenia skierowanego do najmłodszych. Internauci nie kryją swojego oburzenia, a lokalne władze próbują odciąć się od odpowiedzialności.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz - twarda inteligencja. 8/20 to sygnał, że jesteś przeciętny
Skolim śpiewał, a wokół biegały dzieci
Na jednym z festynów, który odbył się w Lubrańcu (woj. kujawsko-pomorskie), Skolim – znany z utworów o jednoznacznym charakterze – wykonał m.in. piosenkę "Wyglądasz idealnie". W trakcie występu przed sceną bawili się rodzice z małymi dziećmi, a tuż obok najmłodsi korzystali z dodatkowych atrakcji i dmuchańców.
Problem w tym, że tekst piosenki zawierał bardzo "cielesne", obrazowe treści, przeznaczone wyłącznie dla uszu dorosłych, co dla wielu uczestników wydarzenia było ogromnym zgrzytem.
"Lubię, jak dochodzisz [...] Rozkładam nogi twoje / I biorę to, co moje..." – śpiewał artysta ze sceny, podczas gdy wokół biegały kilkuletnie dzieci.
"Kiedyś Majka Jeżowska, a teraz Skolim"
Pod nagraniem z koncertu Skolima, które trafiło na Instagram, rozpętała się prawdziwa burza. Internauci nie zostawili suchej nitki na organizatorach wydarzenia, którzy zdecydowali się zaprosić wykonawcę znanego z kontrowersyjnych tekstów, ale także na rodzicach, którzy ze swoimi pociechami bawili się w najlepsze, nie bacząc na to, jaki przekaz dociera do najmłodszych.
"Byłem... Widziałem, jak dziewczynki 6-8-9 lat to wszystko znały na pamięć. Czy to wina Skolima, czy rodziców" – pytał zaniepokojony internauta. "Skolim ma repertuar taki, jaki ma, ale to organizator zawinił, że na taką imprezę go zaprosił" – usłyszał w odpowiedzi. "Przeraża mnie, że rodzice zabierają dzieci na takie koncerty. Chcą słuchać tej prostackiej muzyki, to niech sami jej słuchają" – dodaje inny. "Kiedyś Majka Jeżowska, a teraz Skolim... Każde czasy inne..." – podsumował natomiast kolejny.
Miasto się dystansuje. Nie chce odpowiadać za zaproszenie Skolima
W odpowiedzi na krytykę burmistrz Lubrańca zaznaczył w rozmowie z Plejadą, że odpowiedzialność za dobór artysty spoczywała na firmie zewnętrznej. Samorząd miał jedynie udostępnić przestrzeń – muszlę koncertową – na potrzeby wydarzenia. Urząd miasta podkreśla, że nie był zaangażowany w program artystyczny imprezy i nie zaprosił Skolima.
Mimo wszystko na plakacie informującym o koncercie znalazły się logotypy organizatorów, w tym Lubranieckiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego, oraz herb gminy Lubraniec. Na nagraniu widać też roll-upy, które, jak można przypuszczać, należą do samorządu.
Choć Skolim cieszy się dużą popularnością, a jego koncerty przyciągają tłumy, wielu komentujących zwraca uwagę, że nie każdy występ pasuje do każdego kontekstu. A rodzice, którzy "pozwalają na takie zgorszenie własnych pociech", są równie winni, bo "nie opuścili takiej imprezy" mimo zaistniałych okoliczności.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!