Po tych słowach Strasburger aż zaniemówił. Nagranie z "Familiady" to hit
"Familiada" od wielu lat dostarcza rozrywki Polakom. Niejednokrotnie też mocno rozśmiesza – i to niekoniecznie ze względu na suchary Karola Strasburgera. Ostatnio w teleturnieju znów doszło do zabawnej sytuacji. Prowadzący nie ma wątpliwości, że wiele będzie się o niej mówić w sieci.
- "Familiada" przez ponad trzy dekady dostarczyła wielu nietypowych, zaskakujących i zabawnych odpowiedzi.
- Takie pojawiły się również w jednym z nowych odcinków kultowego programu TVP.
- Karol Strasburger nie krył zdziwienia po tym, co usłyszał od dwóch uczestniczek teleturnieju.
Wśród najbardziej legendarnych programów w polskiej telewizji jest "Familiada". W końcu teleturniej ten można oglądać w TVP od 1994 r. Od początku jego znakiem rozpoznawczym są suche żarty rzucane przez prowadzącego Karola Strasburgera. Jednak humor w programie – często nieintencjonalnie – zapewniają też sami uczestnicy.
Rozwiąż quiz o teleturniejach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowe polskie teleturnieje. Pamiętasz je? Udowodnij!
"Familiada". Strasburger jest pewny, że to nowy viral
W programie "Familiada" wielokrotnie padły niepunktowane odpowiedzi – jednak niektóre z nich były tak nietrafione, nietypowe i zabawne, że szybko wryły się w pamięć widzów i są cytowane do dziś. W dobie internetu zaczęły też błyskawicznie obiegać sieć w formie nagrań czy memów, dzięki czemu stawały się viralami.
Któż nie pamięta takich abstrakcyjnych klasyków, jak "lamy" jako "więcej niż jednego zwierzęcia" czy Korei Północnej oraz Ameryki Południowej jako "największych krajów świata". Teraz – zdaniem Karola Strasburgera – pojawił się dla powyższych odpowiedzi z "Familiady" godny konkurent.
Te odpowiedzi zaskoczyły prowadzącego "Familiady"
Na Instastories Karol Strasburger udostępnił rolkę TVP, w której pokazano fragment jednego z nowszych odcinków teleturnieju "Familiada". Na nagraniu widać jak gospodarz programu TVP poprosił uczestniczki o wymienienie "jednej z ewolucji lotniczych".
Kobiety były wyraźnie zdezorientowane. Pierwsza z nich powiedziała niepewnie: "lot w kosmos", zaś druga rzuciła pytająco:
Wypadek może... nie wiem, World Trade Center?
Odpowiedzi te oczywiście były błędne i – w przeciwieństwie do takich, jak np. "beczka", nie wyświetliły się na tablicy. Karol Strasburger nagranie z tymi odpowiedziami uczestniczek podpisał:
I znów mamy viral.
Jednocześnie jednak gospodarz programu "Familiada" podkreślił jedną ważną rzecz: iż czasami stres może sprawić, że z głowy uciekną wszelkie racjonalne myśli. Jak zastrzegł prowadzący:
Pamiętajcie, że pozornie proste pytanie w atmosferze rywalizacji, tremy, presji czasu może nieźle namącić w głowie. Dziewczyny pięknie z tego wybrnęły.