advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ryzykowny ruch Lady Pank. Tym mogli zniszczyć wszystko

3 min. czytania
10.10.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

10 października 1988 roku Lady Pank zaskoczyło słuchaczy albumem "Tacy sami" - płytą, która odważnie zerwała z dotychczasowym brzmieniem grupy i otworzyła nowy rozdział w historii polskiego rocka. To moment, w którym zespół postawił na artystyczne ryzyko, świeże brzmienia i nowe autorskie głosy.

Lady Pank postawiło wszystko na jedną kartę
fot. kadr z nagrania/YouTube/Paweł Kowalski/Lady Pank Tacy sami 1988 Live
  • Lady Pank porzuciło dotychczasowe brzmienie na rzecz nowoczesnej, "zachodniej" produkcji.
  • Do współpracy zaproszono m.in. Grzegorza Ciechowskiego i Zbigniewa Hołdysa.
  • "Tacy sami" stało się manifestem zmian nie tylko w twórczości Lady Pank, ale i w szerszym kontekście nadchodzącej transformacji kulturowej i społecznej końca lat 80.

10 października 1988 roku do sprzedaży trafił siódmy album studyjny zespołu Lady Pank pod tytułem "Tacy sami". W historii grupy to jeden z najważniejszych i najbardziej dyskutowanych momentów – artystyczny zwrot, który na trwałe wpisał się w dzieje polskiego rocka końca lat 80.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Ikoniczne hity Lady Pank. Wstyd nie znać 50 proc.

1/20 Słowa "Myślisz może, że więcej coś znaczysz / Bo masz rozum, dwie ręce i chęć" są z piosenki:

W momencie premiery krążka Lady Pank było już gigantem krajowej sceny – obok Republiki i Oddziału Zamkniętego stanowiło świętą trójcę polskiego rocka lat 80. Każdy ruch grupy był bacznie obserwowany przez fanów i krytyków. Dlatego właśnie album "Tacy sami" był odważnym przedsięwzięciem: zamiast sprawdzonego, surowego, gitarowego brzmienia z przebojów typu "Mniej niż zero" czy "Kryzysowa narzeczona", zespół zaproponował nową, bardziej "zachodnią" stylistykę.

Album "Tacy Sami" był o tyle interesujący w historii zespołu Lady Pank, że miał pokazać nową twarz grupy. Ruch był ryzykowny, bo Lady Pank było już w tym 1988 roku wielką gwiazdą rodzimej sceny (wypadało być fanem albo Republiki, albo Oddziału Zamkniętego, albo właśnie Lady Pank). Propozycja nowego brzmienia, takiego, które sięgało stylistyką mocno za ocean, mogła kosztować wiele, nie trafiając w gust dotychczasowych fanów... Na szczęście okazała się strzałem w dziesiątkę  - podkreślał Jerzy Telesiński, radiowy ekspert i prezenter Radia Złote Przeboje.

Lady Pank postawiło wszystko na jedną kartę

Poza zmianami w stylistyce muzycznej największą zmianą w Lady Pank było jednak postawienie na nowych tekściarzy. "Zbigniew Hołdys, Grzegorz Ciechowski i między innymi Jacek Skubikowski zastąpili Andrzeja Mogielnickiego, który razem z Janem Borysewiczem... założył Lady Pank" - dodał Telesińki.

Ta zmiana autorów tekstów była kluczowa. Dotąd głównym współtwórcą utworów był Mogilnicki - człowiek, który razem z Borysewiczem nadał Lady Pank rozpoznawalny, ale niezbyt specyficzny charakter. Dzięki nowym tekściarzom album "Tacy sami" nabrał innego tonu – bardziej refleksyjnego, niekiedy gorzkiego, ale też nowoczesnego w przekazie.

I tak na okładce płyty Lady Pank pojawiają się nazwiska, takie jak Grzegorz Ciechowski (twórca "Oglądamy film", "Ratuj tylko mnie" i "Zostawcie Titanica"), Zbigniew Hołdys ("John Belushi", "Mała wojna", "Giga-giganci"), Jacek Skubikowski i Marek Dutkiewicz (autorzy m.in. tytułowego "Tacy sami").

Redakcja poleca

Muzyka z amerykańskim rozmachem

Pod względem muzycznym to również wyraźne odejście Lady Pank od wcześniejszego, nieco surowego brzmienia. Dominują tu syntezatory, mocny automat perkusyjny, "jazgoczące" gitary, bardziej popowe harmonie i amerykański rozmach. To efekt fascynacji Janusza Borysewicza brzmieniem światowego rocka drugiej połowy lat 80. i próbą dopasowania Lady Pank do nowoczesnych trendów.

Niektórzy współcześni recenzenci zwracają uwagę, że automatyczne rytmy i syntetyczne dźwięki z dzisiejszej perspektywy brzmią nieco sztywno i bardzo archaicznie. Ale inni zauważają natomiast, że płyta, mimo całkowitego odejścia od stylu znanego fanom, została życzliwie przyjęta, a zespół odnalazł się w nowych realiach muzycznych.

Jedno jest pewne - Lady Pank tą płytą udowodniło, że jest zespołem dojrzałym, zrywa z młodzieńczym, trochę niechlujnym stylem i zdecydowanie potrafi nadążać za światowymi trendami, nie gubiąc jednocześnie głębi. W kontekście roku 1988 bowiem – tuż przed polityczną i społeczną transformacją – (ale także dziś) "Tacy sami" brzmią niemal proroczo. To płyta o ludziach zamkniętych w schematach, o potrzebie zmiany i o tym, że między nami wciąż stoją ściany.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!