Takie pochodzenie miał Zbigniew Herbert. Prawie nikt nie zna prawdy
Zbigniew Herbert był wybitnym polskim poetą, eseistą i dramaturgiem. Jednym z największych dzieł w jego karierze stał się cykl poetycki "Pan Cogito". Od lat twórczość oraz zarys życiorysu pisarza omawiany jest w szkołach. Tego jednak Polacy o nim nie wiedzieli. Taka krew płynęła w jego żyłach.
- Zbigniew Herbert był wybitnym polskim poetą, eseistą i dramaturgiem.
- Pisarz miał różnorodne pochodzenie, szczególnie ze strony ojca.
- Tego Polacy nie wiedzieli o wybitnym poecie.
Zbigniew Herbert był laureatem ponad dwudziestu nagród literackich. Natomiast od końca lat 60. XX wieku był jednym z najpoważniejszych kandydatów do tej najważniejszej. Chociaż Nobla nigdy nie dostał, jego twórczość zdecydowanie wzbogaciła zasób polskiej literatury. Ceniony był również za granicą, o czym świadczyć może przekład jego książek na 38 języków.
Rozwiąż quiz o literaturze. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską literaturę? 16/20 to mus!
Takiego pochodzenia był Zbigniew Herbert
Ostatecznie Herbert wybrał literacką ścieżkę kariery, warto zaznaczyć, że nie brakowało mu porządnego zaplecza zawodowego. Pisarz z wykształcenia był bowiem ekonomistą, prawnikiem oraz filozofem. Ogromne możliwości rozwoju umożliwiło mu jednak przede wszystkim dobre pochodzenie.
Rodzina Zbigniewa Herberta przybyła do Galicji z Wiednia. Jego ojciec Bolesław, półkrwi Ormianin po matce, był legionistą i obrońcą Lwowa. Z wykształcenia był również prawnikiem, lecz pracował jako dyrektor banku. Z kolei rodzicielka poety Maria pochodziła z inteligenckiej rodziny Kaniaków.
Rodzina Herbertów była związana ze Lwowem
Przez większość młodości pisarza rodzina Herbertów mieszkała we Lwowie. W życiorysie Zbigniewa Herberta zapisały się przede wszystkim dwa adresy:
- Lwów, ulica Łyczakowska 55/5
- Lwów, ulica Obozowa 3, gdzie familia przeprowadziła się w 1933 roku.
Zbigniew Herbert mieszkał tam nieprzerwanie niemalże do połowy lat 40. Rozpoczął tam nawet studia polonistyczne na konspiracyjnym Uniwersytecie Jana Kazimierza. Naukę jednak przerwał, a powodem był wyjazd do Krakowa w 1944 roku na chwilę przed ponownym wkroczeniem Armii Czerwonej do miasta.