advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To absolutna ikona lat 90. Był na dnie, stracił wszystko

2 min. czytania
23.03.2025 13:19
Zareaguj Reakcja

Tim Allen do dziś uważany jest za kinową ikonę lat 90. Popularność przyniosły mu przede wszystkim role w licznych uwielbianych przez widzów produkcjach komediowych. Zanim aktor osiągnął jednak międzynarodowy sukces, przeszedł wiele wzlotów i upadków, a nawet trafił za kratki. Wszystko zaczęło się od rodzinnej tragedii.

Tim Allen znalazł się na dnie
fot. YouTube / "The Santa Clause" (1994), reż. John Pasquin / Kadr z filmu
  • Tim Allen to znany amerykański aktor i komik.
  • Mężczyzna odniósł w świecie kina wiele sukcesów i stał się ikoną lat 90.
  • W młodości popularny gwiazdor sięgnął dna i przez uzależnienie trafił do więzienia.

Ikona lat 90., zdobywca wielu nagród, uznany komik i utalentowany aktor. Tim Allen nie może powiedzieć, że nie odniósł na swojej zawodowej drodze ogromnego sukcesu. W życiu prywatnym amerykańskiemu gwiazdorowi przyszło się jednak mierzyć z wieloma przeciwnościami. To z ich powodu mężczyzna jeszcze w młodości popadł w uzależnienie.

Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!

1/20 Ten kadr pochodzi z filmu:

Tak Tim Allen stał się gwiazdą

Tim Allen należy dziś do grona najbardziej znanych aktorów w całej Ameryce. Widzowie kojarzą go przede wszystkim z roli Scotta Calvina w familijnej komedii pod tytułem "Śnięty Mikołaj" oraz występów w filmach, takich jak "Z dżungli do dżungli", "Gang dzikich wieprzy", "Niejaki Joe" oraz "Kosmiczna załoga".

Znana z ekranów ikona lat 90. użyczyła także głosu jednemu z bohaterów słynnej serii bajek pod tytułem "Toy Story" – Buzzowi Astralowi. Allen może również pochwalić się własną gwiazdą w kultowej Alei Gwiazd Hollywood, zlokalizowanej w Los Angeles.

Życiorys popularnego do dziś gwiazdora nie był niestety wolny od trosk. Gdy Tim Allen miał zaledwie 11 lat, doświadczył bowiem ogromnej życiowej tragedii. W wypadku, spowodowanym przez pijanego kierowcę, zginął wówczas ojciec amerykańskiego aktora. To traumatyczne wydarzenie odcisnęło na nim ogromne piętno.

Zobacz także

Ikona lat 90. znalazła się na dnie

Po śmierci ojca Tim Allen i pięcioro jego rodzeństwa pozostawało pod opieką matki. Nastoletni chłopiec zupełnie nie mógł jednak odnaleźć się w zastanej rzeczywistości i zaczął wkrótce sprawiać poważne problemy wychowawcze. Aktor odizolował się od rówieśników, a dorosłymi nauczył się sprawnie manipulować. W ten sposób z łatwością zdobywał niemal wszystko to, czego chciał.

Problemy popularnego w latach 90. gwiazdora zrobiły się jeszcze poważniejsze, gdy poszedł na studia. Allen zaczął wówczas nadużywać alkoholu, a niedługo później trafił też za kratki. Wszystko w związku ze znalezieniem w jego bagażu lotniczym ponad pół kilograma kokainy. Sąd skazał go w związku z tym na dwa lata i cztery miesiące odsiadki.

Po wyjściu z więzienia Tim Allen jeszcze długo zmagał się z chorobą alkoholową. Ostatecznie zerwać z nałogiem pomogła mu dopiero terapia. Dziś aktor jest spełnionym mężem, ojcem i dziadkiem. W czerwcu mężczyzna skończy 72 lata.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!