Tadeusz Drozda świętuje. "Kochani, doczekałem się"
Tadeusz Drozda od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów kabaretowych w Polsce. Teraz satyryk obchodzi wyjątkowy jubileusz i z tej okazji postanowił zrobić dla fanów coś naprawdę specjalnego!
Choć dziś Tadeusz Drozda jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych komików w naszym kraju, to początkowo wcale nie zamierzał związać swojego życia z kabaretem. Jako młody chłopak ukończył Politechnikę Wrocławską, gdzie uzyskał tytuł inżyniera elektryka. Dlaczego nie związał przyszłości z wyuczonym zawodem?
Rozwiąż quiz o PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tym zajadaliśmy się w PRL. Tylko mistrz zgarnie 15/20!
Wcale nie planował kariery w kabarecie
W 1969 roku jeszcze jako student, Tadeusz Drozda wraz z Janem Kaczmarkiem i innymi kolegami z roku założył kabaret Elita. Choć drozda dość szybko opuścił formację, nakierowała go ona do związania przyszłości z mediami.
W latach 70. Tadeusz Drozda rozpoczął pracę w Telewizji Polskiej. W miarę upływu czasu artysta stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych konferansjerów w kraju.
Przez lata kariery Drozda prowadził m.in. program "Śmiechu warte" czy też znany talk-show "Herbatka u Tadka". Wylansował również takie piosenki jak "Kurna Chata", czy "Hej, szable w dłoń".
Mariah Carey wreszcie przyznała. To dlatego wciąż wygląda tak młodo
Tadeusz Drozda z wyjątkowym jubileuszem
By uczcić 50-lecie działalności artystycznej, Tadeusz Drozda przygotował dla fanów wyjątkowe wydarzenie. "Kabaretowa 50-tka" to trasa, podczas której artysta zaprezentuje swój repertuar komediowy.
Kochani, doczekałem się okrągłego jubileuszu. To już 50 lat na estradzie i w telewizji [...] Zrobiłem remanent i powybierałem teksty, które, choć są z różnych lat, dalej bawią, śmieszą i zmuszają do refleksji. Nieraz widzowie mają dylemat, czy tekst jest z 1988 roku, czy może powstał przedwczoraj. Proponuję zabawę: "Od PRL-u do…", no właśnie. Program trwa 80 minut, ale bywa, że tak jak ostatnio w Melbourne – trwał i trwał. Do zobaczenia, bo dawno u Was nie byłem – czytamy w opisie wydarzenia.
Na najbliższe spektakle z udziałem satyryka trzeba będzie poczekać do przyszłego roku. Już 12 marca artysta wystąpi na scenie w Rzeszowie z programem zatytułowanym "Drozda na czasie".
Jeszcze kilka lat temu Tadeusz Drozda nie myślał nawet o emeryturze. Wszystko zmieniło się w 2019 roku, kiedy wybuchła pandemia Covid-19. Przed pandemią nie chciałem wierzyć w to, że jestem już emerytem, bo ludzie zapraszali mnie jeszcze na koncerty. Teraz telefon umilkł, a ja powoli przyzwyczajam się do nowej roli – mówi artysta w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.
Ten artysta przerósł The Beatles. "Jest brytyjskim klejnotem"
Choć Tadeusz Drozda ma już 75 lat, to nie ukrywa, że nadal pracuje. Otrzymywana przez niego emerytura nie należy do najwyższych. "Nie narzekam. Już tak mam. Poza tym sam sobie zgotowałem ten los", wspominał artysta w tym samym wywiadzie.
W wolnym czasie artysta kabaretowy sporo czasu poświęca rodzinie. Tadeusz Drozda doczekał się trzech córek i gromadki wnucząt, z którymi spędza każdą wolną chwilę. Dodatkowo satyryk stara się uprawiać sport.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!