advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Krzysztof Cugowski ujawnił prawdę. To działo się w latach 70.

2 min. czytania
26.11.2025 03:35
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Cugowski – tego pana nie trzeba przedstawiać żadnemu zapalonemu miłośnikowi polskiego rocka. W końcu mowa o wieloletnim wokaliście i frontmanie Budki Suflera! Cugowski karierę zaczął jeszcze w latach 70. i jak wspominał kilka dekad później, wiódł życie prawdziwego rock'n'rolowca. 

Krzysztof Cugowski w 2005 roku
fot. YouTube / Telewizja Polska / Koncert Ireny Santor
  • Krzysztof Cugowski prowadził w latach 70. hulaszczy tryb życia.
  • Wielki talent i niepowtarzalna charyzma uczyniły go legendą.
  • Związany przez dekady z Budką Suflera, wpływał na polski rock.

Krzysztof Cugowski został współzałożycielem Budki Suflera w 1969 – roku, w którym zresztą rozpoczął studia prawnicze. Szczęśliwie dla historii polskiego rocka ostatecznie doszedł do wniosku, że to muzyka jest jego prawdziwym powołaniem. 

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Budka Suflera czy Lady Pank? 18/20 to obowiązek dla fana rocka!

1/20 "Marchewkowe pole" to piosenka zespołu:

Tak żył Krzysztof Cugowski w latach 70. 

W jednym z wywiadów Krzysztof Cugowski przyznał, że w latach 70. wiódł życie dalekie od spokojnego oraz ustabilizowanego. Jego egzystencja przypominała wyczyny niejednego znanego rock'n'rolowca. Ponieważ jednak Cugowski był wówczas młodym mężczyzną, dzięki zdrowiu oraz dobrej kondycji fizycznej nie wpadł w poważne problemy.  

Gdy prowadziłem tak zwany "rockowy" styl życia, byłem na tyle młody, że w sposób naturalny organizm sobie dawał radę z tym, co mu fundowałem – opowiadał Krzysztof Cugowski (Super Express). 
Redakcja poleca

Jak jednocześnie podkreślił Krzysztof Cugowski, im więcej miał lat, tym bardziej się uspokajał. Zażartował przy tym, że chociaż czasem brakuje mu dawnego "hulaszczego trybu życia", czuje się pogodzony z rzeczywistością. 

Natomiast, kiedy już przeszedłem w rejony wieku średniego i starszego, moje "rockowe" życie mocno się uspokoiło, więc nie musiałem wymyślać żadnych patentów. A gdybym teraz zaczął działać tak, jak to było 30 czy 40 lat temu, to obawiam się, że za daleko bym nie dojechał (śmiech). Tak zwany hulaszczy tryb życia dawno już mam za sobą. Ubolewam nad tym, ale co zrobić? Taka jest rzeczywistość.
Redakcja poleca

Przy okazji Krzysztof Cugowski przyznał, że kiedy zaczynał swoją karierę rockmana, nie mógł liczyć na wsparcie nauczycieli – ani prywatnie, ani państwowo. Zarówno on, jak i jego koledzy po fachu byli zmuszeni sami uczyć się właściwych technik wokalnych. 

Kiedy zaczynałem śpiewać, czyli na początku lat 70., nie było żadnych nauczycieli, ani prywatnie, ani w szkołach muzycznych. [...] Techniki śpiewania rozrywkowego czy rockowego nikt nas w szkołach muzycznych nie uczył. Wszyscy wykonawcy z tamtych lat sami musieli dochodzić do swojego systemu śpiewania. Rozmawiałem z wieloma kolegami z branży i wszyscy powtarzają to samo – podsumował Cugowski (Super Express).