Uważali, że hit lat 80. to gniot. Na szczyt wszedł tylnymi drzwiami
Początek lat 80. to okres, kiedy disco przestało być uważane za atrakcyjny gatunek muzyczny. Właśnie z tego powodu nagraną przez KC and the Sunshine Band piosenkę "Give It Up" uznano za… zbyt taneczną, by puszczać ją w radiu. Upór zespołu sprawił, że utwór stał się hitem. Po tym, jak odniósł sukces w Europie, upomniała się o niego także Ameryka.
- 31 stycznia 1951 roku urodził się Harry Wayne Casey, lider grupy KC and the Sunshine Band.
- Nagrany przez zespół hit lat 80. od początku był spisywany na straty.
- Muzycy nie zwątpili w piosenkę i zrobili z niej przebój, który odnosił na listach przebojów spore sukcesy.
Założony w 1973 roku zespół KC and the Sunshine Band zdobył uznanie słuchaczy za sprawą piosenek, których brzmienie było utrzymane w klimatach funku i disco. Nagrane przez skład kawałki, takie jak "Get Down Tonight", "That's the Way (I Like It)" czy "I'm Your Boogie Man", stały się za oceanem wielkimi hitami.
Tyle samo szczęścia nie miał niestety utwór "Give It Up" z dziewiątej płyty grupy, zatytułowanej "All in a Night's Work". Szefowie wytwórni z USA zupełnie nie wierzyli w powodzenie piosenki – do tego stopnia, że... odmówili z początku jej wydania. Miała być bowiem zbyt taneczna i radosna jak na nowe czasy.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. W latach 80. były idolkami. Pamiętasz? Młodzi odpadną na 3. pytaniu!
Harry Wayne Casey, znany również jako KC, który 31 stycznia świętuje 75. urodziny, wiedział, że ma w rękach hit, dlatego nie odpuścił. Dzięki determinacji artysty, "Give It Up" wydano najpierw w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Tam numer nieoczekiwanie okazał się przebojem. Amerykańscy decydenci musieli wobec tego przyznać się do błędu i dać piosence drugą szansę.
Ten utwór miał być klapą. Inspiracją były nieodwzajemnione uczucia
Tekst do "Give It Up" to dzieło samego Harry'ego Caseya. W wywiadzie, udzielonym serwisowi Songfacts, piosenkarz przyznał, że opisał w niej doświadczenia związane z jego własnym życiem uczuciowym.
Zdawało mi się, że wszyscy, z którymi kiedykolwiek chciałem być, mieli już kogoś innego albo woleli być z kimś innym. Zauważyłem, że zawsze jest też ta jedna osoba, której wszyscy pragną, a ona nie chce nikogo. Byłoby naprawdę miło, gdyby zechciała być ze mną. Ale nie mogę jej mieć. Taka sytuacja – wyjaśnił.
"Give It Up" było dla piosenkarza pierwszym hitem, nagranym po tym, jak w styczniu 1982 roku został ciężko ranny w wypadku samochodowym, do którego doszło zaledwie siedem przecznic od jego domu. Również z racji tego, że artysta długo dochodził później do siebie i nie był w stanie w pełni poświęcić się promocji nowego albumu KC and the Sunshine Band, amerykańska wytwórnia współpracująca z grupą nie pokładała nadziei w jego sukcesie. Później zaczęła jednak żałować.
Hit lat 80. dostał drugą szansę
Po tym, jak "Give It Up" zaczęło wybrzmiewać w brytyjskich radiach, kolejne europejskie stacje dostrzegły piosenkę i także zaczęły ją grać. W 1984 roku – dwa lata po pierwszej premierze – kawałek wydano ponownie. Tym razem znalazł się na albumie "KC Ten" i dotarł do 18. miejsca na liście przebojów Billboard Hot 100 w Stanach Zjednoczonych.
Hitu lat 80. można posłuchać poniżej:
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, Songfacts.com