W "Krzyżakach" grał złego. Taki był naprawdę
Henryk Borowski odważył się przyjąć rolę, która rykoszetem mogła zniechęcić do niego Polaków. Zagrał bowiem jeden z najbardziej niegodziwych charakterów filmu "Krzyżacy". W życiu prywatnym był niezwykle odważny, a dla ratowania słabszych potrafił zaryzykować wszystkim.
- Henryk Borowski przeszedł do historii m.in. dzięki filmowi "Krzyżacy".
- W produkcji Aleksandra Forda zagrał czarny charakter.
- W życiu prywatnym Borowski był przeciwieństwem filmowego Zygfryda de Löwe.
Henryk Borowski urodził się jeszcze zanim Polska odzyskała niepodległość, bo 14 lutego 1910 roku. Przyszły gwiazdor kina dorastał w Płocku, jednak po pomyślnym ukończeniu szkoły średniej postanowił poszukać szczęścia w większym mieście – w Warszawie. Borowski marzył, że właśnie w stolicy kraju zrealizuje marzenia o aktorstwie.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Trudny quiz. "Krzyżacy" czy "Ogniem i mieczem". Prawdziwy kinomaniak zgarnie wszystko!
Henryk Borowski, czyli aktor patriota
Szczęśliwie Henryk Borowski w 1934 roku zdobył upragniony dyplom Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej. Następnie rozpoczął karierę, skupiając się na występach na deskach teatralnych. Podobnie jak w przypadku jego innych kolegów i koleżanek po fachu, życie Borowskiego wywróciło się do góry nogami, gdy wybuchła II wojna światowa.
Po wybuchu II wojny światowej Henryk Borowski zdecydował się zaangażować w działania konspiracyjne. Nie zamierzał także iść na łatwiznę i występować w jawnych teatrach, z których dochód szedł m.in. na armię III Rzeszy. Kiedy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło powstanie warszawskie, Borowski nie mógł więc nie dołączyć do walczących o wyzwolenie stolicy Polski.
Był przeciwieństwem bohatera "Krzyżaków"
Po wojnie Henryk Borowski zaczął występować w kinowych hitach i szybko okazało się, że jako aktor filmowy radzi sobie równie wyśmienicie, co teatralny. Pojawił się na srebrnym ekranie już w 1946 roku, w kultowej już produkcji "Zakazane piosenki".
W kolejnych latach praktycznie co roku na ekrany kin wchodził co najmniej jeden film z Henrykiem Borowskim. Trudno się więc dziwić, że Aleksander Ford zwrócił na niego uwagę, gdy kompletował obsadę do najważniejszej produkcji w swojej karierze, czyli "Krzyżacy".
W Filmie "Krzyżacy" Henryk Borowski wcielił się w postać prawdopodobniej "najczarniejszego" charakteru ze wszystkich, bo – Zygfryda de Löwe. Borowski musiał oczywiście liczyć się z ryzykiem, że widzowie zaczną utożsamiać go z niegodziwym komturem, śmiertelnym wrogiem Juranda ze Spychowa.
Ostatecznie Henryk Borowski nie tylko zdecydował się na wystąpienie w "Krzyżakach", ale wyszedł z tej próby zwycięsko. Widzowie byli pod wrażeniem, szczególnie że dawny członek państwa podziemnego oraz powstaniec warszawski zagrał postać, której postępowanie i poglądy stały w całkowitej sprzeczności z jego własnymi.
Szczęśliwie Borowski doczekał wyzwolenia ojczyzny spod kontroli Związku Radzieckiego, ponieważ odszedł 13 listopada 1991 roku. Ostatnie chwile życia spędził w ukochanej Warszawie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!