advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

W latach 90. ich konfliktem żyła cała Polska. Ta decyzja to szok

3 min. czytania
13.06.2025 17:21
Zareaguj Reakcja

Andrzej Piaseczny jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów w kraju. Przed laty muzyk współpracował z Robertem Chojnackim. Niestety, mimo sukcesu, jaki osiągnęła ich wspólna płyta, panowie przez długi czas pozostawali w konflikcie. Teraz wystąpią razem na 62. KFPP w Opolu.

Przed laty byli skonfliktowani. Dziś staną na jednej scenie
fot. Artur Zawadzki / REPORTER / East News, Daniel Kruczynski / Wikimedia Commons / CC-BY-SA-2.0
  • Andrzej Piaseczny i Robert Chojnacki wystąpią razem na jednej scenie.
  • Artyści wezmą udział w 62. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.
  • To wyjątkowy moment, bowiem przed laty muzycy byli ze sobą skonfliktowani.

Andrzej Piaseczny zasłynął dzięki takim przebojom, jak "Chodź, przytul, przebacz", "Śniadanie do łóżka" czy też "Prawie do nieba". Ten ostatni utwór znalazł się na albumie z 1995 roku, który gwiazdor współtworzył wraz z innym muzykiem — Robertem Chojnackim. Choć płyta odniosła spory sukces, to na krótko po jej premierze panowie pożegnali się w dosyć nieprzyjemnych warunkach. 

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Andrzej Piaseczny czy Mafia? Dziecko lat 90. musi mieć 18/20!

1/20 Na początek coś łatwego. Jaki pseudonim ma Andrzej Piaseczny?

Przez lata pozostawali w konflikcie. Dziś staną na jednej scenie 

W połowie lat 90. Andrzej Piaseczny prężnie działał w zespole Mafia, z którym wydawał kolejne przeboje. Jednocześnie artysta nawiązał współpracę z saksofonistą Robertem Chojnackim. Muzyk początkowo miał zaproponować mu napisanie piosenek na jego debiutancki album "Sax & S.ex"

Ostatecznie ich współpraca zaowocowała nagraniem wersji demo utworów oraz partii lokalnych w poszczególnych piosenkach. To właśnie Andrzej Piaseczny jest autorem tekstów oraz wykonawcą siedmiu z dziesięciu przebojów, jakie znalazły się na płycie. 

Redakcja poleca

Początkowe ustalenia obejmowały wynagrodzenie w wysokości 7 tysięcy złotych dla wokalisty Mafii. Nie była to mała kwota, jednak z czasem, widząc, jak wielkim sukcesem okryła się płyta "Sax & S.ex" – certyfikat dwukrotnej platynowej płyty – Piaseczny miał negocjować uzyskanie nieco lepszych warunków kontraktu. Robert Chojnacki nie chciał się na to zgodzić.  

Więc nagle koledzy zarabiają miliony, a Piasek... I zamiast ruszyć głową i dosypać coś Piaskowi, Robert uznał, że umowa to umowa i zostaje po staremu. Jest w tym głęboka niesprawiedliwość, bo przecież gdyby nie głos i charyzma Andrzeja, nie byłoby sukcesu – opisywał sytuację Andrzej Krzywy, wokalista De Mono, w swej książce "Na krzywy ryj". 

Andrzej Piaseczny i Robert Chojnacki razem w Opolu  

Mimo sukcesu komercyjnego płyty Andrzej Piaseczny odmówił nagrań kolejnego albumu z Robertem Chojnackim. Muzycy mieli pożegnać się w nieco burzliwych stosunkach. Przez lata media nie opisywały sytuacji, do jakiej doszło między artystami. Teraz wszystko wskazuje na to, że ich konflikt został zażegnany.  

Redakcja poleca

Z okazji 30-lecia albumu "Sax & S.ex" Andrzej Piaseczny i Robert Chojnacki ponownie staną wspólnie na jednej scenie. W piątek 13 czerwca panowie wezmą razem udział w 62. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki. W rozmowie z Radiem Opole Andrzej Piaseczny opowiedział o swoich odczuciach względem zbliżającego się występu. 

Mam nadzieję, że uda się wciągnąć amfiteatr do zabawy, bo to jest największa nagroda dla artysty, niezależnie od tego, czy to było trzydzieści lat temu, czy teraz, czy były jakieś nagrody albo czy będą. Największą nagrodą jest, gdy publiczność w amfiteatrze czy przed telewizorem jest szczęśliwa — mówił.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!