advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Wesoły Romek z "Misia" miał duży problem. Pociągnął go na dno

2 min. czytania
24.01.2025 07:52
Zareaguj Reakcja

"Jestem Wesoły Romek, mam na przedmieściu domek" - śpiewał Zbigniew Bartosiewicz w jednym z najpopularniejszych filmów PRL, "Misiu". Choć na ekranie potrafił rozbawić ludzi do łez, to w życiu prywatnym nie układało mu się najlepiej.

Był Wesołym Romkiem w "Misiu", potem zniknął
fot. kadr z filmu "Miś" / YouTube
  • "Miś" był jednym z najpopularniejszych filmów w okresie PRL. 
  • W produkcji pojawiła się postać Wesołego Romka. 
  • Zbigniew Bartosiewicz, który wcielił się w tę rolę, nie miał łatwego życia.

Zbigniew Bartosiewicz przyszedł na świat 2 stycznia 1930 roku. Jako młody chłopak w 1951 roku ukończył Szkołę Orląt w Dęblinie i przez kilka lat pracował jako pilot. W międzyczasie zajmował się także dziennikarstwem, był akwizytorem, a nawet remontował mieszkania. Choć nie miał aktorskiego wykształcenia, to z łatwością udało mu się dostać pracę na planie filmowym.  

Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. "Miś" czy "Rejs"? 20/20 zdobędą tylko fani kina PRL!

1/20 Ryszard Ochódzki to bohater filmu:

Na ekranie zadebiutował w "Antykach" w 1977 roku. Prawdziwą popularność Zbigniew Bartosiewicz zdobył za sprawą "Misia", jednego z najpopularniejszych filmów PRL. W głośnej komedii Stanisława Barei z 1980 roku wcielił się w postać Wesołego Romka. Co ciekawe, początkowo tę rolę planowano powierzyć komuś innemu.  

Tak Zbigniew Bartosiewicz trafił na plan "Misia" 

Gdy narodził się plan stworzenia "Misia", Zbigniew Bartosiewicz miał już filmowe portfolio. Mimo to rolę Wesołego Romka początkowo zaproponowano Krzysztofowi Kościowi, który wraz z Bartosiewiczem wystąpił w filmie "Rogu Brzeskiej i Capri". Ostatecznie okazało się, że to nie pierwszy wybór reżyserów był najlepszy.  

Spotkałem Agnieszkę Arnold, która w "Misiu" była drugim reżyserem i zaproponowała mi rolę Wesołego Romka. Ucieszyłem się, przez kilka dni jakoś próbowałem, ale w ogóle mi to nie pasowało. Zaproponowałem tę rolę Zbyszkowi, a on złapał w lot. I tak stał się znany na całą Polskę — cytuje aktora portal Onet.

Dziś trudno wyobrazić sobie, aby słynne "Dzień dobry, cześć i czołem. Pytacie, skąd się wziąłem" zaśpiewał ktoś inny. Barwna postać grająca na bandżo zapisała się na kartach polskiej kinematografii, a Zbigniew Bartosiewicz mógł liczyć na kolejne propozycje ze strony reżyserów.

"Miał talent. Był moczymordą, ale nie sposób go było nie lubić" - stwierdził po latach Krzysztof Wojciechowski, reżyser. Niestety w życiu prywatnym aktora nie zawsze układało się najlepiej.  

Redakcja poleca

Problemy doprowadziły do tragedii 

Do 1984 roku Zbigniew Bartosiewicz zdążył zagrać w kilkunastu filmach i serialach, a potem na 13 lat zniknął z ekranów. W okresie aktorskiej posuchy miał powrócić do zawodu akwizytora. Niestety artysta lubił alkohol, co wkrótce doprowadziło do ogromnej tragedii.  

Zbigniew Bartosiewicz zmarł 22 maja 1997 roku na skutek padaczki alkoholowej. Aktor miał 67 lat i odszedł w przykrych okolicznościach. Miejscem jego śmierci była bowiem klatka schodowa.  

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!