advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Wygrał "The Voice" i wywołał aferę. Mocne zarzuty. "Taka cena"

3 min. czytania
01.12.2025 11:50
Zareaguj Reakcja

Jasiek Piwowarczyk zwyciężył w 16. edycji "The Voice of Poland", zachwycając widzów charyzmą i oryginalnym głosem. Wygrana otworzyła przed nim drzwi do wielkiej kariery, ale jednocześnie postawiła go w centrum muzycznych kontrowersji.

Emocje po finale "The Voice"
fot. VIPHOTO/EastNews
  • Jasiek Piwowarczyk zwyciężył w 16. edycji "The Voice of Poland".
  • Wygrana przyniosła mu m.in. kontrakt płytowy i Złoty Bilet do Konkursu Premier w Opolu.
  • Autorski singiel "Ushuaia" wywołał mieszane reakcje i spotkał się z krytyką.

Jasiek Piwowarczyk zdobył właśnie statuetkę zwycięzcy 16. edycji "The Voice of Poland" i skradł serca tysięcy widzów. Jego charakterystyczny głos, charyzma i naturalna swoboda na scenie zapewniły mu wygraną w rywalizacji z Hanną Kuzimowicz, Łukaszem Reksem, Żanetą Chełminiak i Mateuszem Jagiełło.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Oni zaczęli karierę dzięki talent show! Tylko nieliczni zdobędą 18/20

1/20 Nim stała się wielką gwiazdą, Sanah swoich sił próbowała w:

Oprócz kontraktu płytowego i nagrody pieniężnej Jasiek Piwowarczyk zdobył też Złoty Bilet do Konkursu Premier podczas 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu i zaproszenie do występu na scenie Sylwestra z Dwójką. Jego triumf to powód do dumy także dla dawnej szkoły - krakowskiego liceum sióstr prezentek, które pochwaliło osiągnięcia byłego wychowanka w mediach społecznościowych.

Redakcja poleca

"The Voice" przeciągnął go na ciemną stronę mocy?

Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Po finale "The Voice of Poland" pojawił się wpis na blogu "Inna Perspektywa Rzeczywistości - Blog Radosława Kordowskiego", w którym autor ostro skrytykował autorski singiel Jaśka Piwowarczyka pt. "Ushuaia".

Bo autorski singiel "Ushuaia", który Jasiek zaśpiewał w programie, a który w refrenie miał tekst "nie mam w sobie miłości", jest dla mnie totalnym zaprzeczeniem nadziei i całej wiary chrześcijańskiej. Słuchając tego utworu miałem wręcz wrażenie, że to utwór dający świadectwo: "Przeszedłem na ciemną stronę mocy". Ale może taka jest cena, aby wygrać ten program w Polsce, bo zaśpiewanie pieśni uwielbiającej Boga pogrążyłoby jego szanse na zwycięstwo? - czytamy.

Autor wpisu dodał też: "Módlmy się zatem, aby Jasiek takich »czarnych« singli już więcej nie śpiewał i miał odwagę dawać świadectwo swojej wiary! Jasiek, bądź zawsze po tej jasnej stronie mocy, nie daj się ściągnąć z Bożej drogi".

Jasiek Piwowarczyk odpowiada: "Upłyciłeś sens"

Zwycięzca "The Voice of Poland" nie pozostał obojętny na skierowane w jego stronę zarzuty. W sieci szybko pojawiło się jego oświadczenie.

Cytując jedynie słowa "nie mam w sobie miłości", zestawiając je z "przejściem na ciemną stronę mocy", bardzo upłyciłeś sens i dodałeś bardzo mocną "mroczną" nadinterpretację, dlatego odnoszę wrażenie, że bardzo powierzchownie zapoznałeś się z tekstem - wypunktował wokalista.

Jasiek Piwowarczyk wyjaśnił też, co naprawdę chciał przekazać swoim utworem:

W tekście chodziło mi po prostu o to, że człowiek pozbawiony miłości do bliźnich i siebie samego traci sens, a świat zbudowany na takich zasadach kończy się [...]. Miał być to pewnego rodzaju krzyk, nieodnoszący się bezpośrednio do mnie osobiście. Uważam, że sztuka (również ta o wartościach chrześcijańskich) nie zawsze musi mieć puentę związaną z nadzieją. Tutaj był to zabieg celowy, który ma zmusić słuchacza do myślenia i pytań - tłumaczył.

Nie tylko nagrody i kontrakty

Choć Jasiek Piwowarczyk ma teraz przed sobą wielką szansę na rozwój kariery i nową widownię, musi także mierzyć się z publiczną krytyką. Niektórzy widzowie poparli zarzuty, inni bronili artysty, podkreślając, że muzyka powinna skłaniać do refleksji.

Wygląda więc na to, że zwycięstwo w "The Voice of Poland" to nie tylko nagrody i kontrakt, ale też sprawdzian odporności na komentarze w sieci. Jasiek Piwowarczyk z pewnością już wie, że show-biznes to nie tylko scena, ale i publiczność, która nie boi się głośno wyrażać opinii.

Oglądaj