advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Zmiany w TVP. Karol Strasburger dosadnie: "Nie przekreślam tego"

2 min. czytania
01.03.2025 17:20
Zareaguj Reakcja

“Familiada” to program, który od 30 lat gromadzi setki tysięcy widzów. W tym roku teleturniej przeszedł niemałą metamorfozę, którą będzie można zobaczyć podczas marcowych odcinków. Karol Strasburger udzielił długiego wywiadu, w którym opowiedział, co sądzi o zmianach w produkcji.

Karol Strasburger opowiedział o zmianach w "Familiadzie"
fot. East News / Artur Zawadzki
  • “Familiada” to jeden z najpopularniejszych programów w historii polskiej telewizji.
  • W tym roku teleturniej przeszedł poważne zmiany. Widzowie będą zaskoczeni.
  • Karol Strasburger zabrał głos w sprawie. Wspomniał też o swoich słynnych sucharach.

“Familiada” to program, który towarzyszy nam już od ponad 30 lat i nic nie wskazuje na to, aby miał zniknąć z ramówki TVP. Karol Strasburger jest niekwestionowaną gwiazdą teleturnieju, a jego żarty, zwane też sucharami bawią do łez. Wiele z nich na zawsze zapisało się w historii popkultury.

Rozwiąż quiz o polskich programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Tylko mistrz zgarnie 70 proc.

---
1/20 Z którego programu pochodzi ten kadr?

Pod koniec tego roku stacja zapowiedziała zmiany w programie. Widzowie obawiali się, że zniknie z ramówki. Na szczęście, dotyczyły one wyłącznie wyglądu studia, a także liczby uczestników. Karol Strasburger uchylił rąbka tajemnicy. Legendarny prowadzący nie krył zadowolenia.

Karol Strasburger o zmianach w “Familiadzie”

Karol Strasburger zaczynał jako aktor. Wystąpił w kilku kultowych filmach. Grał na deskach wielu teatrów, jednak prawdziwą rozpoznawalność przyniosła mu właśnie “Familiada”, którą prowadzi już od ponad 30 lat. Co sądzi o zmianach w progamie? Czy jest się czego bać?

Redakcja poleca
Zmieniło się studio, miejsce naszych nagrań, pojawiła się publiczność. Jest mniej grających, bo będą to cztery osoby. Mamy nową tablicę — pojawiło się trochę więcej elektroniki, fajnych, nowoczesnych pomysłów. Nie wiem, jak pracują kamery, bo nie widziałem, ale parę odcinków już nagraliśmy. Sam z przyjemnością zobaczę, co z tego wyszło. [...] Chcę tu podkreślić, że ja nie przekreślam tego, co było przez 30 lat, bo ta "Familiada" była fajna i się podobała — tłumaczył w rozmowie z Plejadą. 

Tak przygotowuje suchary. “Nikt mi niczego nie pisze”

Prowadzący słynie ze specyficznego poczucia humoru, a jego żarty zostały okrzyknięte sucharami. Karol Strasburger podkreśla, że wymyśla je sam i opowiada je spontanicznie. Produkcja niczego mu nie narzuca. 

Założyłem sobie, że nie będę się w ogóle przygotowywał. [...] Czasami dopiero wchodząc na plan, wymyślam opowieść czy jakiś żart. Wydaje mi się, że to daje poczucie świeżości. Nie mam narzuconych żadnych tematów do rozmów ani prompterów. Nikt mi niczego nie pisze. Wszystko spoczywa na mnie — dodał w tym samym wywiadzie. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!