Russell Brand odpiera oskarżenia o gwałt i... atakuje brytyjski rząd
Russell Brand w ostatnich dniach był na ustach wszystkich z powodu oskarżeń o napaści seksualne. Teraz znany komik zamieścił w sieci nagranie, w którym odpierał zarzuty. Robił to jednak w dość zaskakujący sposób. Winił za wszystko... brytyjski rząd.
Russell Brand to brytyjski komik, osobowość telewizyjna i aktor. Popularność zdobył dzięki rolom w takich filmach jak "Idol z piekła rodem", "Chłopaki też płaczą", "Arthur" czy "Opowieści na dobranoc".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
W ostatnim czasie 48-latek pojawiał się częściej w sieci niż w telewizji. Na YouTube próbował forsować teorie spiskowe dotyczące rządu, mediów, przemysłu zbrojeniowego i farmaceutycznego. W zeszły weekend były mąż Katy Perry znalazł się w poważnych tarapatach. Jednak nie z tego powodu.
Zobacz także: „Sanah śpiewa o pierdołach”. Znany reżyser ostro o artystce
Oskarżenia pod adresem Russella Branda
Gazety "Sunday Times" i "The Times" donosiły, że Russell Brand został oskarżony przez cztery kobiety o napaść seksualną, gwałt i przemoc psychiczną. Do tych zdarzeń miało dojść na przestrzeni siedmiu lat, między 2006 a 2013 r.
Na zeznania tych, chcących zachować anonimowość, kobiet powoływali się również reporterzy ze stacji Channel 4. W dokumencie "Russell Brand: In Plain Sight" przedstawili wyniki dziennikarskiego śledztwa, w którym łącznie wypytywali o Branda ok. 100 osób z show-biznesu.
Okazuje się, że dwie kobiety oskarżyły go o gwałt, kiedy pracował w Los Angeles. Trzecia twierdziła, że obnażał się przed nią w czasie pracy w Channel 4. Aktor miał też w przeszłości znęcać się nad 16-letnią dziewczyną, z którą był w krótkim związku. Kilka innych osób również wskazywało, że miał on tendencje do fizycznego i psychicznego znęcania się nad ludźmi.
Z powodu tych oskarżeń ze współpracy z 48-latkiem zrezygnowali: agent, wydawnictwo zajmujące się jego planowaną książką oraz organizatorzy jego komediowego tournée. Filmy i programy z udziałem Branda zaczęły znikać z niektórych platform streamingowych.
Zobacz także: Maciej Musiałowski ma własny zamek! „Ciekawe, skąd wziął na to pieniążki?”
Russell Brand odpiera oskarżenia
Russell Brand żalił się niedługo po medialnych doniesieniach, że są one "głupie" i "bezzasadne". Dodał, że wszystkie jego związki intymne w tamtym czasie "opierały się na obopólnej zgodzie".
Teraz sieć obiegło kolejne instagramowe nagranie komika. Wyraził w nim wdzięczność dla fanów, którzy wierzą jemu, a nie mediom . Dodał, że "ostatni tydzień był niesamowicie stresujący".
Potem próbował przekonywać, że cały kraj jest... manipulowany przez brytyjski rząd. Zarzucił władzom na Wyspach, że "prosiły, by wielkie technologiczne korporacje i medialne koncerny cenzurowały jego treści". 48-latek uważa, że decydenci chcą tłumić wszystkie głosy (w tym jego) podważające wiarygodność mainstreamowej agendy i dlatego blokują swobodny przepływ informacji.
Na koniec powiedział, że dalej będzie "demaskował podejrzane działania" innych, ale już na nowej platformie Ramble. Prosił fanów, by go tam wspierali. Brand zrezygnował z zamieszczania swoich konspiracyjnych filmów na YouTube, ponieważ jego nagrania zostały tam teraz zdemonetyzowane.
Potrzebuję Was jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Śledźcie mój kanał i wspierajcie go (…). Pozostańcie też wolnymi – oznajmił.
Zobacz także: Roxie Węgiel wzięła tajny ślub? „Żona późno wraca z pracy”
Skrajne reakcje na słowa Branda
Osoby obserwujące Russella Branda na Instagramie były mocno podzielone.
Niektórzy go bronili:
"Każdy pozostaje niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy. A tutaj kretyni z mediów społecznościowych prowadzą jakiś bzdurny proces", "W pełni Ciebie wspieramy", "Fakt, że media mainstreamowe ukrywają niektóre fakty, a nagłaśniają inne, jest bardzo wymowny".
Więcej internautów było jednak sceptycznie nastawionych i pisało:
"Napastowałeś kobiety, a potem śmiałeś się z tego podczas stand-upów. To nie spisek. To fakt", "Opowiadasz czyste bzdury. Postępuj właściwie i staw czoła konsekwencjom swoich złych czynów", "Teraz udajesz ofiarę, żeby odwrócić uwagę od oskarżeń w twoim kierunku", "Co za przykra próba zmiany narracji z podejrzanego o molestowanie seksualne na ofiarę ograniczeń wolności słowa".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!