Satyra, która stała się przebojem. To on stworzył Franka Kimono
“King Bruce Lee karate mistrz”, “Pola manola + coca cola”, “Dysk-dżokej”. Przeboje, których słuchamy po latach. Stałe elementy playlist na różnorakich imprezach. Piotr Fronczewski jako Franek Kimono zapisał się w historii polskiej muzyki. Przyjrzyjmy się jednak osobie, która stworzyła tę postać.
Franek Kimono to postać kultowa. Wcielający się w nią Piotr Fronczewski rozkochał publiczność. Piosenki, które pierwotnie miały być parodią disco, stały się wielkimi przebojami. Bawiono się przy nich na wszelakich imprezach, w dyskotekach i klubach. Są słuchane nawet po latach. Karaoke nie może obejść się bez kogoś, kto zaśpiewa “King Bruce Lee karate mistrz”. Nie wszyscy jednak wiedzą, kto jest twórcą postaci Franka Kimono.
Zobacz także: Film o Whitney Houston już w sieci! HBO Max zaskoczyło premierą
Kto wymyślił Franka Kimono?
Andrzej Korzyński był kompozytorem, aranżerem i pianistą. Był twórcą muzyki do takich filmów jak “Wielki Szu”, “Człowiek z marmuru”, “Kochaj albo rzuć” czy “Akademia pana Kleksa”. Realizował się też przy tworzeniu piosenek o charakterze rozrywkowym. Odpowiada za słowa do “Mydełka Fa”, które wykonywali Marlena Drozdowska i Marek Kondrat. W założeniu miała to być parodia infantylnych przebojów. Ostatecznie stała się jednym z pierwszych hitów muzyki disco polo.
Korzyński wpadł na pomysł muzycznego pastiszu muzyki dyskotekowej. W 1983 roku udało mu się go zrealizować. Wymyślił wykonawcę, którego nazwał Franek Kimono. Do odegrania tej roli postanowił zaprosić Piotra Fronczewskiego. Początkowo ów wymyślony wykonawca nagrał dwie piosenki, które okazały się sukcesem. Na fali ich popularności powstał pierwszy album studyjny zatytułowany “Franek Kimono”.
Zobacz także: Ogień na Undercover Festival! Legendarna scena podczas koncertu AC/DC UK
Franek Kimono okazał się sukcesem
Mimo, że piosenki, które wykonywał Franek Kimono, były pastiszem, to odniosły wielki sukces. Bywalcy dyskotek nic nie robili sobie z tego, że muzyka miała z nich zakpić. Potraktowali ją poważnie i entuzjastycznie przyjęli. Wiele tekstów, które padają w piosenkach, stały się kultowe i używane w mowie potocznej. Franek Kimono odcisnął spore piętno na polskiej popkulturze.
Za większość tekstów na płycie odpowiada Andrzej Korzyński. Podpisał się pod nimi pseudonimem Andrzej Spol. Wspomagali go Mariusz Zabrocki i Sławomir Wesołowski.
Franek Kimono powrócił w latach 90. jako Pan Kimono. Wydał wówczas album “Toczy się życie - Powrót Mistrza”. Nie został jednak przyjęty tak ciepło jak pierwszy. Fronczewski wcielił się później w postać raz jeszcze. Na potrzeby utworu “W aucie” raperów Sokoła i Pono wystąpił gościnnie jako Franek Kimono. Pojawił się również w teledysku. Utwór zdobył dużą popularność i stał się hitem. Następnie wystąpił też w piosence "King Bruce Lee", która miała być swego rodzaju hołdem dla oryginału. Nagrał ją z raperem Popkiem oraz producentem muzycznym Claysterem. Ta wersja również została ciepło przyjęta przez słuchaczy.
Zobacz także: Produkcja i aktorzy żegnają Andrzeja Precigsa. Katarzyna Cichopek nie mogła powstrzymać łez