"Szara eminencja" programu? To ona decydowała, czy Wieniawa trafi do "Mam talent!"
Julia Wieniawa od początku marca mierzy się z nową dla siebie rolą – jurorki w "Mam talent!". W niedawnym wywiadzie 25-letnia gwiazda zdradziła, jak wyglądał "nietypowy casting", po którym trafiła do programu.
Julia Wieniawa, jako jedna z największych gwiazd młodego pokolenia, nie narzeka na brak zajęć. Zagrała łącznie w ponad 30 produkcjach, w tym w filmie "Chłopi" i serialu "Teściowie". Dodatkowo jako piosenkarka ma na koncie album studyjny i kilka głośnych singli.
Rozwiąż quiz o programach rozrywkowych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Od marca 25-letnią Wieniawę można dodatkowo oglądać jako jurorkę w "Mam talent!". Już w sobotę 18 maja na antenie TVN-u zobaczymy ostatni, finałowy odcinek 15. edycji programu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Nowa rola młodej gwiazdy
Oczywiście dla Julii Wieniawy to debiut w "Mam talent!". Zasiadła w jury obok Agnieszki Chylińskiej (która jurorką jest od pierwszej edycji, czyli od 2008 r.) i Marcina Prokopa (który od lat był tam prowadzącym). Decyzja o tym, że to 25-latka będzie oceniała wraz z nimi uczestników talent show, była szeroko komentowana w sieci. Były juror programu, Robert Kozyra, nie zostawił na niej suchej nitki.
Jestem zdumiony decyzją TVN, by lubianą i utalentowaną aktorkę Małgorzatę Foremniak zastąpić drętwą pseudoaktorką i udającą piosenkarkę, niezdolną Julią Wieniawą – rzucił, pytany przez Plejadę.
W odpowiedzi Wieniawa powiedziała w podcaście Gabi Drzewieckiej i Agnieszki Woźniak-Starak:
Jakiś gościu, który kiedyś też był jurorem w "Mam Talent", nieznający mnie, nigdy nie zamienił ze mną słowa, już opiniuje mój występ, mówiąc, że się nie nadaję, że jestem pseudoaktorką, pseudopiosenkarką. To jak mam się nie spinać?
Na szczęście dla 25-latki wiele osób ma zgoła inne zdanie na ten temat niż rzeczony Kozyra.
Teraz na łamach "Vivy!" Julia Wieniawa uchyliła rąbka tajemnicy na temat tego, jak otrzymała propozycję od TVN-u. Powiedziała, dzięki spełnieniu jakiego warunku trafiła do "Mam talent!".
To był nietypowy casting. Najpierw zadzwoniła do mnie szefowa TVN i powiedziała, że ma dla mnie propozycję. Ale dodała, że muszę spełnić jedno kryterium – musi polubić mnie Agnieszka Chylińska. I rzeczywiście ten casting odbył się tak, że pojechałyśmy na śniadanie. Miałyśmy po prostu się poznać, porozmawiać, coś sobie zjeść – tłumaczyła.
Julia Wieniawa nie kryła, że miała obawy, iż Chylińska nie zapała do niej sympatią. Była jednak w błędzie.
Byłam trochę przerażona. Myślałam: "Kurczę, jesteśmy z zupełnie innych światów, robimy inną muzykę". Zastanawiałam się więc, jak do niej dotrzeć. Ale nie było trudno. Od razu przyjęła mnie z otwartymi ramionami i potraktowała po partnersku. Powiedziała, że cieszy się, że będę w "Mam talent!" i uważa, że to totalnie miejsce dla mnie – wyznała artystka "Vivie!".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!