Tak Grzegorz Markowski walczy o zdrowie. "Ciało daje znać"
Grzegorz Markowski udał się na muzyczną emeryturę. Jak się czuje legendarny frontman Perfectu? Wiele mówi się o zdrowiu artysty. O tym, jak się jest naprawdę, opowiedział na antenie Radia Złote Przeboje.
Grzegorz Markowski występuje jako główny wokalista zespołu Perfect już od 1980 roku. A raczej należałoby powiedzieć – występował, ponieważ gwiazdor zdecydował się udać na muzyczną emeryturę. Mimo upływu lat, co sam rockman przyznał w rozmowie z Radiem Złote Przeboje, nigdy nie przestał pasjonować się uprawianą przez siebie dziedziną sztuki.
Rozwiąż quiz o hitach Perfectu. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Coraz mocniej przeżywam muzykę, nie uprawiając już muzyki. [...] Kibicuję wszystkim, którzy tworzą, a wzruszam się przy tym naprawdę bardzo mocno, bo to jedna z piękniejszych krain, do jakich można trafić, będąc 50 lat w dźwiękach – wyznał Grzegorz Markowski na antenie Radia Złote Przeboje.
Grzegorz Markowski o swoim stanie zdrowia
Grzegorz Markowski przyszedł na świat 23 września 1953 roku, więc niedawno obchodził 71. urodziny. Muzyk nie ukrywa, że w tym wieku nie jest w stanie śpiewać z podobną werwą, co w poprzednich dekadach swojej kariery. Jak wytłumaczył, z biegiem lat jego głos wytracił "drapieżność" oraz wybrzmiewa coraz słabiej.
Te mięśnie przechodząc koncert, pokonują [ogromny wysiłek – red.]. To jak każdy mięsień. Ja mam 71 lat, [głos] jest po prostu coraz słabszy. […] I teraz mieć tę drapieżność z przeszłości… […] To tak jak dzisiaj, nie wiem, czy byłbym dobrym kochankiem, chyba nie – powiedział nam Grzegorz Markowski.
Zobacz także: Tego Grzegorz Markowski ma serdecznie dość. „Można oszaleć!”
Gwiazdor Perfectu odwołał się też do słynnych wersów piosenki "Niepokonani", które mówią o tym, że "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść". Markowski wytłumaczył, że woli przerwać karierę muzyczną oraz poświęcić się odpoczynkowi, niż zaprzestać dostarczania fanom emocji na najwyższym rejestrze.
Co więcej, muzyk dba o zdrowie i niemal każdego dnia chodzi na siłownię. Robi też badania krwi i kontroluje swoje zdrowie.
Odbieram badania, cholesterol i tak dalej, i zobaczymy. Z roku na rok świętuję coraz skromniej z prostej przyczyny – niestety ciało daje o sobie znać. Ale próbujemy o tym zapomnieć. [...] W rock’n’rollu to nieubłagane. Jeżeli nie zaśpiewasz „Niepokonanych” z taką energią, że przynajmniej zaszczypią oczy, to lepiej jednak „zejść ze sceny niepokonanym”.
Pozostaje nam życzyć liderowi Perfectu spokojnej oraz satysfakcjonującej emerytury!
Posłuchaj całej rozmowy z Grzegorzem Markowskim:
["widgetId":"43155"]Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!