Włącz radio

Tak wyglądał ostatni występ Whitney Houston. "To dar od Boga"

MK
2 min. czytania
07.03.2024 13:26
Zareaguj Reakcja

Niepowtarzalny głos Whitney Houston oraz jej niezaprzeczalna wrażliwość wywarły ogromny wpływ na przemysł muzyczny i miliony fanów. Dwa dni przed tragiczną śmiercią dała swój ostatni występ. Zaśpiewała „Jesus Loves Me”.

|

Whitney Houston znana była z potężnego głosu i olbrzymich zdolności wokalnych, dzięki którym wielokrotnie wyróżniano ją i doceniano, także po śmieci. Niestety, uzależnienie od narkotyków i problemy osobiste zaczęły przyćmiewać jej niesamowitą karierę.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl! 

Tragiczna śmierć wokalistki wszech czasów

Magazyn Rolling Stone uznał Whitney Houston za jedną z dziesięciu najlepszych piosenkarek wszech czasów. Wokalistka zmarła 11 lutego 2012 roku o 15:55, dzień przed rozdaniem nagród Grammy. Została znaleziona w wannie w apartamencie 434 hotelu Beverly Hilton. Raport toksykologiczny wykazał, że do jej śmierci przyczyniły się „kokaina i jej metabolity”.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Czytaj także: To najsłynniejsza piosenka świata! Niewiarygodne, kto jes t autorem

Zastępca koronera Ed Winter podzielił się wówczas z magazynem "People" dwoma potencjalnymi scenariuszami okoliczności jej śmierci. Mogła zemdleć z powodu zatrucia kokainą albo mieć zawał serca, a następnie utonąć.

Jeszcze tego samego dnia, niespełna trzy kwadranse wcześniej, Whitney rozmawiała ze swoją matką, Cissy Houston. Wtedy nic nie wskazywało na to, że za chwilę dojdzie do tragedii. Niecałe 30 minut później, kiedy asystentka znalazła piosenkarkę nieprzytomną w wannie, wezwano pomoc. Służby podjęły próbę reanimacji, jednak o 15:55 stwierdzono zgon.

Ostatni publiczny występ Whitney Houston

Dwa dni przed śmiercią, 9 lutego, Whitney Houston dała swój ostatni publiczny występ. Zaśpiewała z Kelly Price utwór „Jesus Loves Me” na imprezie poprzedzającej rozdanie nagród Grammy. Jej wejście na scenę wywołało euforię wśród uczestników wydarzenia. Sama Price stwierdziła później, że to, co się wydarzyło, było dla niej darem od Boga.

Pojawiła się na tej imprezie w czwartkowy wieczór nie jako diva. Przyszła, usiadła z tyłu i patrzyła. Popchnęła mnie, żebym to ja zabłysnęła. To jest ta Whitney, jaką znam. I wszyscy powinni to zrozumieć — powiedziała Kelly dla Rolling Stone.

Czytaj także: Ten przebój lat 80. ekspresowo podbił świat! Wytwórnia zabroniła nagrań

Whitney miała również wystąpić na gali Grammy Awards. Po kilkuletniej przerwie planowała powrót na scenę i wydanie nowej płyty. Miała też zagrać w kolejnym filmie.

Oglądaj

Czytaj także: Madonna otarła się o śmierć. To powiedziała zaraz po przebudzeniu

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!