Tego tematu Doda unika jak ognia. Ma tylko jeden komentarz
W życiu Dody dzieje się dużo i dynamicznie. Zawodowo artystka szykuje się właśnie do programu „Doda. Dream Show”. Prywatnie - piosenkarka zdradza niewiele, ale internauci spekulują o jej rozstaniu z partnerem. Teraz Doda skomentowała ostatnie wydarzenia z jej życia.
Program „Doda. Dream Show” będzie można oglądać jesienią w telewizji Polsat. Teraz trwają castingi na tancerzy, któzy wystąpią z artystką w serii koncertów wieńczących program. Każdy, kto chce zatańczyć na scenie u boku Dody, może nagrać autorską choreografię do przeboju „Melodia ta” i zamieścić wideo na swoim profilu na Instagramie, oznaczając je hasztagiem #dodadreamshow.
W rozmowie z Pomponikiem Doda zdradziła, do czego przykłada szczególną wagę. - Charyzma, talent taneczny. Ten taniec musi hipnotyzować i zwracać uwagę. Ale przede wszystkim ta charyzma - powiedziała. Dodała, że lubi pracę z artystami. - Artysta zawsze ma wizję, artysta nie pracuje "od do", artysta ma bardziej otwarty umysł, otwarte serce i robi coś dla sztuki - opowiedziała w rozmowie z Pomponikiem.
Czytaj też: Wokalista Placebo znieważył premier Włoch? Prokuratura wszczęła śledztwo
Doda o życiu prywatnym
Partnerem Dody jest – a przynajmniej do niedawna był – Dariusz Pachut. Pochodzi z Zabrzeża – miejscowości w powiecie nowosądeckim. Jest ratownikiem medycznym, ojcem, a jego pasją są podróże i sporty ekstremalne – zdobywa najwyższe wodospady świata. W przeszłości Dariusz Pachut spotykał się między innymi z Dorotą Gardias.
Internauci od jakiegoś czasu spekulują o rozstaniu pary. Powodem tych plotek od początku była nietypowa aktywność Dody i jej partnera w mediach społecznościowych. Dociekliwi fani odkryli, że para przestała wzajemnie śledzić swoje konta na Instagramie. To jednak nie wszystko. Spostrzegawczy internauci mieli również zauważyć, że Doda i Dariusz Pachut usunęli z Instagrama część wspólnych fotografii.
Czytaj też: Beata Kozidrak zbiera cięgi za tę stylówkę. Irena Kamińska-Radomska mówi o rajstopach
Ostatnio fani dokonali kolejnego znamiennego odkrycia. Zauważyli, że na obudowie telefonu piosenkarki nie ma już zdjęcia jej ukochanego. Ten trop utwierdził wielu w przekonaniu, że Doda i Dariusz Pachut zakończyli swój związek.
Artystka jednak unika tego tematu jak ognia. W rozmowie z Pomponikiem Doda nie chciała obszerniej skomentować tych doniesień. Miała tylko jeden komentarz. - Niech każdy zajmie się swoim kawałkiem podłogi - podsumowała.
Czytaj też: „Barbie” z historycznym rekordem! W grę wchodzą setki milionów dolarów