advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Ten album z lat 80. to dla wielu świętość. Kiedyś radia nie chciały go grać!

2 min. czytania
06.08.2024 17:44
Zareaguj Reakcja

Pod koniec lat 80. Guns N' Roses stał się jednym z najpopularniejszych zespołów na świecie. I pozostaje nim do dziś. Duża w tym zasługa debiutanckiego krążka, "Appetite for Destruction".

|
fot. guns n'roses. fot kadry z teledysków 'Sweet Child O' Mine' i 'Welcome to th eJungle'/youtube

Guns N' Roses to zespół z taką sławą i renomą, że kojarzą go wszyscy, bez względu na wiek. To prawdziwa fabryka rockowych hitów. Nic więc dziwnego, że amerykańska formacja od lat 80. sprzedała ponad 100 mln egzemplarzy swoich płyt.

Rozwiąż quiz o latach 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Tak powstało "Appetite for Destruction"

Coraz więcej wskazuje na to, że Guns N' Roses szykuje się do wydania pierwszej od 16 lat płyty. Na razie jednak nic nie jest potwierdzone, a dyskografia słynnej kapeli zamyka się na sześciu krążkach.

Debiutancki album formacji, "Appetite for Destruction", trafił na sklepowe półki 21 lipca 1987 r., dwa lata po założeniu kapeli. Zawierał takie późniejsze hity, jak "Welcome to the Jungle", "Paradise City" oraz "Sweet Child O' Mine".

Zobacz także: Zalewski szczerze nt. Podsiadły. „Został wciągnięty w wielką machinę” Axl Rose, Slash, Duff McKagan, Izzy Stradlin i Steven Adler musieli jednak chwilkę poczekać na to, by zostać ujrzanymi. Przez pierwszych parę miesięcy sprzedali tylko 200 tys. egzemplarzy płyty. Krytycy nie byli zachwyceni, a radio i MTV unikały grania kawałków Guns N' Roses. Szczególnie wydanego przed premierą albumu singla "Welcome to the Jugnle".

Oglądaj

Cytowany przez magazyn "Musician" Slash wspominał:

Myśleliśmy, że nagraliśmy płytę, która może odnieść sukces, powiedzmy, np. na miarę Motörhead. Była całkowicie niekomercyjna. Minął rok, zanim trafiła na listy przebojów. Nikt nie chciał o niej wiedzieć.

sukces Guns N' Roses

Dyrektor generalny wytwórni Geffen Records, Al Coury, musiał się nieco natrudzić, żeby przekonać media do Guns N' Roses. W końcu to się jednak udało. MTV początkowo zgodziło się puścić klip "Welcome to the Jungle" parę razy nocą. To wystarczyło, żeby nagle zainteresowanie ze strony słuchaczy bardzo wzrosło.

Dzięki temu i dzięki trasie koncertowej wzrosło na tyle, że w końcu 6 sierpnia 1988 r. (czyli ponad rok od premiery) "Appetite for Destruction" trafiło na sam szczyt listy Billboard 200. Spędziło tam łącznie cztery tygodnie. Do dziś album rozszedł w się w ponad 30 mln egzemplarzy na całym świecie. To jeden z najlepszych wyników w historii. W USA stał się najlepiej sprzedającym się debiutanckim krążkiem.

Także krytycy postrzegają dziś "Appetite for Destruction" zupełnie inaczej. Teraz widzą to jako jeden z najlepszych albumów wszech czasów. Na przykład "Rolling Stone" w 2012 r. "Rolling Stone" umieścił to wydawnictwo Guns N' Roses na 62. miejscu swojej listy.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!