Włącz radio

Zalewski szczerze nt. Podsiadły. "Został wciągnięty w wielką machinę"

3 min. czytania
06.08.2024 16:26
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Zalewski i Dawid Podsiadło kiedyś tworzyli elektryzującą mieszankę na scenie Męskiego Grania. Czy można liczyć na to, że będą jeszcze współpracować? Zalewski w ostatnim wywiadzie wyjawił, jak wyglądają jego relacje z młodszym muzykiem.

|
fot. Dawid Podsiadło i Krzysztof Zalewski. youtube.com/@official_dawid_podsiadlo/wikimedia/wojciech pędzich/CC-BY-4.0

Krzysztof Zalewski od paru dobrych lat jest w samej czołówce największych gwiazd polskiej muzyki. Wokalista, kompozytor i autor tekstów uznanie w branży oraz wśród słuchaczy zyskał m.in. dzięki przebojom "Miłość miłość", "Kurier", "Polsko" czy "Początek".

Rozwiąż quiz o Dawidzie Podsiadle i Sanah. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Teraz artysta szykuje się do wydania swojego szóstego albumu. Na razie zaprezentował trzy single: "ZGŁOWY", "Kochaj" i ostatnio – "Roboty". Każdy z nich w innej stylistyce: od rapu, przez balladę, do punk rocka.

Przygoda z Męskim Graniem

Krzysztof Zalewski pierwszy raz zaistniał w 2002 r. jako zwycięzca "Idola". Dwa lata później zadebiutował fonograficznie. Jednak kolejną dekadę z własnego wyboru spędził w cieniu innych artystów, ponieważ postanowił doszlifować swój warsztat.

Do blasku reflektorów wrócił w 2013 r. Wtedy zaczął również występować z Męskim Graniem. To dało mu duży zastrzyk popularności – szczególnie w 2018 r. za sprawą utworu "Początek". Do dziś kawałek ten pozostaje najpopularniejszym hymnem Męskiego Grania. Klip do niego w serwisie YouTube ma blisko 150 mln odtworzeń.

Wspomniany utwór Krzysztofowi Zalewskiemu pomogli stworzyć Dawid Podsiadło i Kortez. Razem na scenie tworzyli przez kolejne miesiące muzyczną petardę i jeszcze parę razy ze sobą współpracowali.

Zobacz także: Krzysztof Zalewski „zamknięty z wariatami”. Zdobył się na szczere wyznanie

Krzysztof Zalewski szczerze o współpracy z Dawidem Podsiadłą

Ostatnio Krzysztof Zalewski był gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". 39-latek, zapytany o swoją współpracę z Dawidem Podsiadłą, przyznał, że wspomina ją bardzo dobrze i chciał ją kontynuować.

Chciałem z Dawidem porobić rzeczy, bo mi się nigdy tak łatwo nie pisało, jak z nim. Przy nim wymyślałem melodie, riffy z rękawa mi wypadały, on tak na mnie działał stymulująco. Myślę, że w drugą stronę też to tak działało, że ja mu dawałem trzy akordy i on od razu wymyślał piękną melodię – zdradził.

Podkreślił, że "mieli bardzo dobry przelot", ale w kolejnych latach na drodze do dalszych wspólnych projektów stanął... sukces, który Dawid Podsiadło osiągnął.

Wystrzelił wtedy z "Małomiasteczkowym" i nagle przeniósł się do stratosfery, i był już poza moim zasięgiem – ocenił Krzysztof Zalewski.  

Dawid Podsiadło zaprosił kolegę na scenę podczas paru swoich stadionowych koncertów. Jednak nie przystał na pomysł Zalewskiego, zakładający intymną klubową trasę z alternatywnym składem muzycznym.

Proponowałem mu parę razy jakieś spotkanie [...]. Nie miał ochoty się spotykać [...]. Nie było żadnego projektu, to były jakieś moje wizje i marzenia. On został wciągnięty w wielką machinę swojej kariery i trudno się dziwić – powiedział 39-latek Kubie Wojewódzkiemu i Piotrowi Kędzierskiemu. 

Na koniec Krzysztof Zalewski został zapytany o to, czy ponowna współpraca obu muzyków jest jeszcze możliwa. Ocenił, że "wrócić do rozmów" mogliby tylko wtedy, kiedy sam by "wskoczył na level stadionowy" albo Dawid Podsiadło "musiałby spaść, k***a, niżej".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!