Włącz radio

Ten hit lat 70. to absolutny klasyk. Nie do wiary, że powstał przypadkiem

2 min. czytania
05.11.2024 12:36
Zareaguj Reakcja

"Smoke on the Water" to klasyka hard rocka. Utwór nie powstałby, gdyby nie koncert… Franka Zappy. Poznaj niezwykłą historię piosenki, która zrewolucjonizowała hard rocka. To był wielki hit lat 70., który do dziś uwielbiają słuchacze z całego świata.

Historia hitu lat 70.
fot. YouTube Deep Purple / Kadry z teledysku

Deep Purple to legendarna grupa, która razem z Black Sabbath i Led Zeppelin jest uznawana za pionierów hard rocka. W ciągu 50-letniej kariery sprzedali setki milionów płyt, a nawet zapisali się w Księdze Rekordów Guinnessa. Uznano ich za “najgłośniejszy zespół świata”.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Lata 80. czy 90.? Znawca muzyki zgarnie 15/20

1/20 Kiedy singiel „…Baby One More Time” rozbrzmiewał w rozgłośniach radiowych?

Mówiąc o Deep Purple, nie można nie wspomnieć o "Smoke on the Water". Ostry riff Ritchie’ego Blackmore’a na stałe wpisał się w historię światowej muzyki. Okazuje się, że inspiracją do napisania utworu był… pożar w Montreux.

Jak powstał “Smoke On The Water”?

Tekst utworu odnosi się do prawdziwych wydarzeń z 1971 roku. Muzycy wybrali się do Montreux, malowniczego, szwajcarskiego miasteczka, gdzie pracowali nad materiałem na kolejny album. W tym czasie w mieście odbywał się koncert Franka Zappy. Ian Gillan, wokalista Deep Purple, nie mógł przegapić takiej okazji.

Podczas koncertu ktoś z widowni wystrzelił rakietę, która uderzyła w dach kasyna. Pożar szybko rozprzestrzenił się po budynku i całkowicie go zniszczył. Pozostali członkowie Deep Purple obserwowali to wydarzenie z hotelu. Tytuł “Smoke On The Water” odnosi się do widoku dymu, który unosił się nad jeziorem Genewskim.

Redakcja poleca:Zaśpiewała hit Obywatela G.C. To nagrała teraz! "Nieszablonowa muzyka"

W jednym z udzielonych wywiadów Ian Gillan przyznał, że prace nad albumem trwały wyjątkowo długo. Wokalista nie miał pomysłu na materiał. Uratował ich “Smoke On The Water”, który został nagrany jako ostatni.

Piosenka z miejsca stała się hitem. W 2004 roku magazyn Rolling Stone umieścił go na 4. miejscu na liście największych riffów wszech czasów, a także na 434 pozycji na liście 500 utworów wszech czasów.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!