Włącz radio

Tak pożegnały ich tysiące fanów. Historyczny moment lat 80.

3 min. czytania
28.06.2024 09:07
Zareaguj Reakcja

U schyłku lat 80., najwierniejszym fanom zespołu Wham! zawalił się świat. Nastąpił bowiem rozpad kultowego duetu przystojniaków. George Michael i Andrew Ridgeley nagrali wielki hit, który zwieńczył ostatni, finałowy koncert na Wembley.

|
fot. To był ostatni koncert oryginalnego składu zespołu Wham! Kadr z 'Wake Me Up Before You Go-Go'/Youtube, kadr z finałowego koncertu na Wembley/Youtube

Na początku 1986 roku, zespół Wham! ogłosił zakończenie kariery. 28 czerwca tego samego roku, nieodżałowany duet, znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów singli, z hitem "The Edge Of Heaven". Również w tym dniu, grupa zagrała pożegnalny koncert. Na londyńskim stadionie Wembley zgromadziło się aż 72 tys. fanów!

Rozwiąż quiz o hitach z lat 80. i 70. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Zespół Wham! - brytyjski fenomen na światową skalę

Formację Wham!, określa się dziś jako jeden z najpopularniejszych brytyjskich bandów. Grupa istniała i tworzyła stosunkowo krótko. Zawiązała się w 1981 roku w angielskim mieście Bushey. Po pięciu latach artyści zakończyli jednak współpracę. W okresie wspólnej działalności George Michael i Andrew Ridgeley sprzedali łącznie 30 mln płyt, a także około 15 mln singli!

George Michael i Andrew Ridgeley poznali się jeszcze w szkole średniej. Na początku, obaj artyści występowali w formacji Executive, która grała muzykę z klimatycznego gatunku ska. Po rozpadzie szkolnego bandu muzycy postanowili założyć zespół Wham! Jak wyjaśnił po latach Ridgeley, zaczerpnął on nazwę z potrzeby wyrażania siebie. Z kolei dodanie charakterystycznego wykrzyknika, przypisuje się studiu projektowania graficznego Stylorouge.

Zobacz także: To najpiękniejsza ballada lat 90. Powstała w dramatycznych okolicznościach

Chcieliśmy dać fanom coś, co oddaje istotę tego, co nas wyróżnia - naszą energię i naszą przyjaźń – i wtedy przyszło nam do głowy: "Wham! Wham!". Było to żwawe, natychmiastowe, zabawne i hałaśliwe - wyznał muzyk w swej książce "Wham! George & Me: Celebrate 40 Years of Wham!".

Ostatni koncert kultowego duetu

W swej twórczości artyści inspirowali się muzyką soulową i funkową. Przedstawiali się także jako "zniechęcona młodzież". Dowodzi tego choćby ich pierwszy album, który ujrzał światło dzienne w 1983 roku - "Fantastic". Poruszał on powszechny problem bezrobocia w Wielkiej Brytanii, a także młodzieńczy bunt związany z dojrzewaniem.

Drugi krążek studyjny formacji z 1984 roku - "Make It Big" - stał się światowym hitem i sześciokrotnie pokrył się platyną. Uplasował się także na szczytach list przebojów na terenie Wielkiej Brytanii i USA.

W albumie znalazły się jedne z największych przebojów Wham!: "Careless Whisper", "Everything She Wants", czy też "Wake Me Up Before You Go-Go". Wszystkie te hity wylądowały na szczycie amerykańskiej listy Billboard Hot 100.

W 1986 roku zespół Wham! ogłosił zakończenie kariery. Michael chciał rozpocząć karierę solową i zmienić charakter swej twórczości. Marzył o tym, by trafiała do bardziej wyrafinowanej publiczności. Zanim nastąpił jednak rozpad grupy, muzycy wydali swój trzeci i ostatni w karierze album studyjny - "Music from the Edge of Heaven", na którym znalazł się pożegnalny hit "The Edge of Heaven".

W tym samym roku ukazała się też pierwsza płyta kompilacyjna - "The Final", która była podsumowaniem pięciu lat działalności. Dzieliła ona tytuł z kultowym koncertem na londyńskim stadionie Wembley.

Wham! zaśpiewał dla 72 tys. fanów, a ich występ zakończył się piosenką "I'm Your Man", którą zaśpiewali wraz z Eltonem Johnem i Simonem Le Boną z Duran Duran.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!