To było ich ostatnie spotkanie. Izabela Trojanowska o Andrzejczaku: "Mówił o raku i chemii"
Felicjan Andrzejczak zmagał się z chorobą nowotworową. 17 września wokalista Budki Suflera zmarł w wyniku udaru krwotocznego mózgu. Wielkiego artystę żegna cały muzyczny świat, w tym – Izabela Trojanowska.
Wiadomość o śmierci Felicjana Andrzejczaka spadła na jego fanów jak grom z jasnego nieba. Legendarny wokalista zmarł we wtorek 17 września. Pogrzeb muzyka z kolei odbędzie się 23 września na Cmentarzu Komunalnym w Świebodzinie. Jedną z gwiazd, która żegnają artystę, jest piosenkarka Izabela Trojanowska.
Rozwiąż quiz o gwiazdach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Izabela Trojanowska nie może się pogodzić ze stratą kolegi
Zasłużona wokalistka bardzo ciepło wspomina kolegę po fachu, z którym miała okazję wielokrotnie się spotkać. Izabela Trojanowska zapamięta go przede wszystkim jako pełnego energii i charyzmy artystę. Chociaż zdawała sobie sprawę z tego, że Andrzejczak borykał się z problemami zdrowotnymi, miała nadzieję na spędzenie razem jeszcze przynajmniej kilku lat.
Trudno się pogodzić z odejściem kogoś, kogo widziało się chwilę temu na festiwalu TVN – Top of the Top, rozmawiało o życiu i bogatych planach na ten rok. […] Mówił też o raku i chemii, ale przy sile, jaką miał, szczególnie na scenie, liczyłam, że jeszcze długo będziemy się nim mogli cieszyć. Był bardzo dobrym, wyjątkowym wokalistą z charakterystyczną barwą głosu, ubarwioną chrypką i wielką siłą brzmienia. Nie ma drugiego takiego głosu – wspomina Izabela Trojanowska w rozmowie z Pawłem Tabędzkim z redakcji internetowej Radia Złote Przeboje.
Zobacz także: Rockowy szlagier lat 80. Cenzura nie chciała go przepuścić
Andrzejczak prywatnie był ciepłym człowiekiem
Izabela Trojanowska miała również okazję poznać Felicjana Andrzejczaka z prywatnej strony. Piosenkarka zdradza, że poza sceną wokalista Budki Suflera charakteryzował się ogromnym poczuciem humoru. Cenił sobie także życie rodzinne, które dzielił z żoną i dziećmi.
A prywatnie był wspaniałym, wrażliwym kolegą z poczuciem humoru, który uwielbiał swoje rodzinne życie w Świebodzinie z żoną Jadzią i dziećmi oraz wielkim ogrodem pełnym wyjątkowych kwiatów – dodaje Trojanowska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!