To naprawdę ona! Tak wyglądała żona "Janosika" 50 lat temu
Agnieszka Fitkau-Perepeczko pochwaliła się swoim fanom z Instagrama ciekawym wspomnieniem. Zamieściła archiwalną fotografię sprzed 50 lat, na której widnieje młodziutka kobieta. Agnieszka grała wówczas w spektaklu Polita. W komentarzach pojawiły się słowa pełne zachwytu. Czy uwierzycie, że to naprawdę ona?
Agnieszka Fitkau-Perepeczko zamieściła w swoich social mediach fotografię ze ścieżką dźwiękową. Widać na niej młodą i piękną kobietę w długiej, czarnej sukni wykończonej futrem z norek. Klasa sama w sobie!
Lata siedemdziesiąte spektakl Polita grałam Glorie Swanston Wejscie z siedmioma kotami na smyczy...a potem był taniec z panami... - podpisała Agnieszka swoją czarno-białą fotografię. (Zachowano pisownię oryginalną wpisu aktorki)
Zobacz także: Beyonce wyprzedaje prywatne rzeczy. Jedna z nich wprawia w osłupienie!
Fani nie kryli zachwytu!
Niemal natychmiast pod zdjęciem pojawiły się komentarze pełne zachwytu nad klasą i urodą aktorki. Możemy tam przeczytać:
Boże‼️ Dajesz naprawdę wiarę w to, że... Byle do wiosny i jak tego akurat nikt nie rozumie, to tobie wytłumaczę to osobiście. Już wkrótce.Piękna kobieta.Piękna jak bogini!Jak zawsze z KLASĄ.Fiu, fiu!
Żona Janosika jest jak wino...
6 maja 2023 roku Agnieszka Fitkau-Perepeczko świętowała swoje 81. urodziny. Aktorce dopisuje zdrowie, nie narzeka na samopoczucie, a także nadal zachwyca urodą. To właśnie dzięki niej i pogodnemu usposobieniu, "upolowała" swojego męża - Marka Perepeczko.
Nie potrafił oprzeć się jej urokowi i na lata został fanem jej wdzięku. Para stanęła na ślubnym kobiercu w 1966 roku. Fotografia, którą zamieściła Agnieszka pochodzi właśnie z tamtego okresu. Czyżby zebrało jej się na wspomnienia?
Zobacz także: Lekarze mówili, że już nigdy nie zaśpiewa. Historia Cyndi Lauper porusza
Dobrze wysmażony stek i kieliszek wina
Agnieszka od lat dzieli swe życie między Polskę i Australię, ale w chwilach wolnych od pracy oddaje się swoim największym pasjom, czyli podróżom, jedzeniu w restauracjach i relaksie się w gronie najbliższych przyjaciół.
Niestety, utarło się, że mężczyzna im starszy, tym lepszy, a kobieta, która przekroczyła 70. to stara raszpla. To okrutne i niesprawiedliwe! Dyskutujemy o tym na moim profilu i dochodzimy do wniosku, że trzeba czerpać radość z małych rzeczy. Mnie cieszy dobrze wysmażony stek, który mogę zjeść na moim tarasie z kieliszkiem wina, dobra książka - wspominała kiedyś w wywiadzie dla "Twojego Imperium" Agnieszka Fitkau-Perepeczko.
Zobacz także: Kolejna afera. Były kolega z zespołu podsumował Lichtmana. „To człowiek niebezpieczny”