W latach 90. zachwycał jako Herkules. Wciąż wygląda jak heros
Kevin Sorbo w drugiej połowie lat 90. wcielał się w tytułową postać Herkulesa. Aktor przez kilka lat musiał odgrywać rolę, która wymagała od niego wielkiego wysiłku. Co robi serialowy heros ćwierć wieku później?
Kevin Sorbo to amerykański aktor, który karierę rozpoczął od występów w reklamach telewizyjnych oraz jako model do tych drukowanych. Jako aktor zadebiutował zaś w połowie lat 80., grając w jednym z odcinków opery mydlanej "Santa Barbara". Prawdziwą sławę zawdzięcza jednak przede wszystkim roli tytułowego Herkulesa w kultowym serialu.
Rozwiąż quiz o serialu. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Kevin Sorbo wcielił się w Herkulesa
Serial "Herkules" utrzymany był w klimacie fantasy i luźno nawiązywał do postaci herosa Herkulesa z mitologii rzymskiej. Oryginalnie emitowany w latach 1995-1999, w trakcie których powstało sześć sezonów. Do Polski przybył jednak z kilkuletnim opóźnieniem. Po raz pierwszy pojawił się bowiem na antenie TV4 dopiero w 2003 roku.
Kevin Sorbo wystąpił łącznie w 111 odcinkach "Herkulesa". Po zakończeniu serialu postać epizodycznie wracała w takich produkcjach jak "Xena: Wojownicza Księżniczka". Jego kolejną dużą rolą telewizyjną była postać kapitana Dylana Hunta w serialu "Andromeda". Ten realizowano w latach 2000-2005. Potem jego kariera nieco zwolniła i ograniczyła jego występy do ról w pomniejszych tytułach.
Zobacz także: Ten hit lat 70. był inny niż wszystkie. Stacje radiowe go ignorowały
Rola odbiła się na jego zdrowiu
Aktor pod koniec lat 90. zdradził w rozmowie z "Huffington Post", że rola Herkulesa była dla niego niesamowicie wyczerpująca fizycznie. Wtedy zdał sobie sprawę, że w przeciwieństwie do granej postaci, "jest tylko śmiertelnikiem".
W 1997 roku zacząłem doświadczać mrowienia i uczucia zimna w palcach lewej dłoni oraz piekący ból na lewym boku. Po wizycie u lekarza okazało się, że mam guza na lewym ramieniu. Zalecono mi biopsję, ale zanim do niej doszło, guz zdecydował się działać na własną rękę. Okazało się, że tętniak był przyczyną setek zakrzepów w ramieniu, trzy trafiły do mojego mózgu. W wieku 38 lat dowiedziałem się, że jestem tylko śmiertelnikiem — powiedział wówczas.
Obecnie serialowy Herkules wiedzie spokojne i dostatnie życie. Mieszka z rodziną w Kalifornii, a w wolnych chwilach oddaje się swojej wielkiej pasji, czyli grze w golfa. Na wydarzeniach branżowych pojawia się za to sporadycznie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!