Jurek Owsiak dosadnie o TV Republika. W tle kolejne groźby
Jerzy Owsiak ponownie padł ofiarą ataku ze strony przeciwników fundacji WOŚP. Prezes organizacji od kilku tygodni otrzymuje skierowane pod swoim adresem groźby. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie planuje jednak zawieszać swoich działań. Sprawę bada policja.
- Jerzy Owsiak od tygodni mierzy się z pogróżkami.
- Prezes fundacji WOŚP jest atakowany w związku ze zbliżającym się 33. finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
- 71-latek pokazał w sieci kolejne przepełnione nienawiścią wiadomości. Sprawa została zgłoszona na policję.
Jerzy Owsiak od ponad trzech dekad stoi na czele Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To właśnie z jej inicjatywy w Polsce co roku odbywają się zbiórki pieniędzy, które mają na celu wsparcie w leczeniu najbardziej potrzebujących pacjentów. Pod koniec stycznia WOŚP zagra już po raz 33. Motywem przewodnim akcji ma być bezpieczeństwo i zdrowie dzieci, a środki, uzbierane przez wolontariuszy, zostaną przekazane na rzecz osób, mierzących się z chorobami onkologicznymi i hematologicznymi.
Rozwiąż quiz o Jerzym Owsiaku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tego mogłeś nie wiedzieć o Jurku Owsiaku! Wynik 50 proc. budzi podziw
Jerzy Owsiak padł ofiarą kolejnego ataku
Przygotowania do tegorocznego finału WOŚP w siedzibie fundacji Jerzego Owsiaka nie przebiegają niestety spokojnie. Od kilku tygodni prezes organizacji otrzymuje pod swoim adresem pogróżki. O całej sprawie poinformował niedawno w poście na swoim Facebooku. Chociaż policja zatrzymała już kilka dni temu mężczyznę, który przyznał się do telefonowania pod numer Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i zastraszania stojącego na jej czele Owsiaka, ataki nie ustały.
W poniedziałek 13 stycznia Jerzy Owsiak poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w dalszym ciągu dostaje od przeciwników WOŚP groźby. Sprawa została już zgłoszona służbom, które starają się ustalić, kto stoi za nienawistnymi postami, zastraszającymi 71-latka.
"Zabić Owsiaka, strzelać mu prosto w łeb". To internetowy wpis z wczoraj. No, moi Drodzy, rozkręca się nieźle, mówię Wam – napisał na Facebooku Jerzy Owsiak.
Sprawę bada policja
W opublikowanym ostatnio na Facebooku poście Jerzy Owsiak wprost wskazał, kto jego zdaniem jest winny nagonce, której padł ofiarą. – Hej, Telewizja Republika, czujecie co robicie? Zastanawiacie się? – można przeczytać na profilu dziennikarza. Jego słowa są zbieżne z dotychczasowymi ustaleniami policji.
Mężczyzna, którego w spawie Owsiaka 8 stycznia zatrzymano bowiem w Małopolsce zeznał, że zaczął grozić prezesowi WOŚP po tym, jak zapoznał się z jednym z reportaży w Telewizji Republika, w którym postać znanego z działalności charytatywnej 71-latka została przedstawiona w złym świetle.
Pomimo otrzymywanych pogróżek Jerzy Owsiak nie planuje wycofywać się z działań na rzecz organizacji 33. Finału WOŚP. – Robimy swoje i zgłosiliśmy to na policję – przekazał dziennikarz w sieci.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!